Kalisz: Archeolodzy nie spodziewali się tego co kryje się pod ziemią!

  • 17.05.2017, 13:52 (aktualizacja 17.05.2017, 14:15)
  • Patrycja Pera
Kalisz: Archeolodzy nie spodziewali się tego co kryje się pod ziemią!
Na Rynku Głównym dobiegają końca prace wykopaliskowe, realizowane przez grupę kaliskich archeologów. Najcenniejszym znaleziskiem jest studnia datowana na XIV wiek. Ratusz planuje zrobić ze znaleziska lokalną atrakcje, ale nie wiadomo jeszcze w jakiej formie. Wykonano zdjęcia za pomocą drona, które pomogą stworzyć animacje 3D.

Dobiega końca kolejny etap prac wykopaliskowych na Rynku Głównym w Kaliszu. Pisaliśmy już o tym wcześniej. Pierwszy etap obejmował pierzeję północną, a obecnie południową. Badania rozpoczęły się na początku kwietnia, które uległy rozszerzeniu z tego względu, że kaliscy archeolodzy znaleźli relikty architektury murowanej.

Teraz trwają ostatnie prace, które mają być ukończone do końca maja. Zostanie poszerzona i pogłębiona sama studnia oraz zainstalowane będą tzw. siatki profilowe, które konieczne są ze względu na metodykę prac archeologicznych.

Co udało się odkryć?
- System wodociągowy zaopatrujący miasto w okresie późnego średniowiecza. - informuje Leszek Ziąbka, archeolog kaliskiego muzeum - Trafiliśmy też na studnię tzw. zbiornik, który był przeznaczony prawdopodobnie na wodę gospodarczą. Znajduje się w północnej części naszego wykopu. To budowla dość duża i masywna zbudowana z cembrowin ceglanych, który były robione ręcznie. Dookoła studni znajduje się iglico kamienne. To wszystko utrzymywane jest przez zwartą warstwę gliny, która zabezpieczała, a zarazem uniemożliwiała się przedostawanie się wody na zewnątrz. Zbiornik używany był do celów gospodarczych, ale również przeciwpożarowych. Istnieją rozporządzenia z XV wieku, że przy każdym budynku miały znajdować się cysterny.

Oprócz reliktów murowanych, archeolodzy odkryli monety pochodzące z XIV wieku, jak również inne elementy, które świadczyły o tym, że na Rynku Głównym tętniło kiedyś życie.

- To przedmioty masowe takie jak ceramika, którą datujemy na XIV wiek, aż po czasy współczesne. - dodaje Leszek Ziąbka - Ale pojawiły się również przedmioty rzadsze. Najbardziej cieszą oko znalezione monety, które pochodzą w zasadzie z XIV wieku. Pojawiły się również rzadkie monety jednostronne, ale również grosz Wacława II oraz sporo denarów. Znaleźliśmy dużo aplikacji. To takie nawijki na torby czy na inne elementy odzieży oraz duża ilość skóry i kości zwierzęcych. Świadczy to o tym, że od późnego średniowiecza do czasów nowożytnych, czyli do przeniesienia rynku handlowego na obecnie tzw. Nowy Rynek, kwitło tutaj życie i odbywał się handel.

W Ratuszu trwają dyskusje, co ze znaleziskiem teraz zrobić.

- My postulowaliśmy, aby relikty architektury murowanej w jakiś sposób udokumentować i pokazać społeczeństwu, ponieważ był to duży nakład pracy i szkoda byłoby tego nie zrobić. - mówi Leszek Ziąbka. - Wiem, że rozmowy idą ku temu, aby tak się stało. Nie wiadomo jeszcze w jaki sposób będzie to ukazywane, być może w formie szkła powiększającego. To jest już kwestia projektanta.

Muzeum kaliskie wynajęło firmę, która wykonuje zdjęcia lotnicze za pomocą drona, jak również cykl zdjęć bardzo dokładnych, aby móc stworzyć rekonstrukcje tego co odnaleźli, tworząc animację 3D.

Patrycja Pera

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
EGO
EGO 18.05.2017, 09:26
ale fajowy dron :D
lola
lola 17.05.2017, 14:07
Niesamowite!!!
Loża
Loża 17.05.2017, 13:57
ale ten Kalisz musi być stary!

Pozostałe