Żużel: Sukces juniorów z Ostrowa Brązowy medal

  • 21.09.2021, 19:39 (aktualizacja 25.09.2021, 12:12)
  • Ryszard Binczak
Żużel: Sukces juniorów z Ostrowa Brązowy medal
Jest pierwszy w historii Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów medal dla ostrowskiego żużla. W niesamowitych okolicznościach w Częstochowie w Finale 4 DMPJ podopieczni trenera Mariusza Staszewskiego zajęli trzecie miejsce.

Wydawało się, że drugie miejsce jest poza zasięgiem Lokomotivu. Układ sił we wcześniejszych finałach wskazywał, że o pierwsze dwie lokaty będą się bili żużlowcy Włókniarza i Motoru. Sytuację diametralnie odwrócił wyścig szósty, w którym doszło do groźnie wyglądającego upadku czterech zawodników. Ucierpiał Mateusz Dul, który nie był zdolny do dalszych startów. Skutki upadku odczuwał również Wiktor Lampart, który nie wyjeżdżał do kolejnych wyścigów. Osłabiło to Motor Lublin i stworzyło jednocześnie szanse dla Lokomotivu na zaatakowanie drugiego miejsca i odbicie medalu ostrowianom. Po 15 wyścigu ostrowianie tracili do Motoru 7 punktów. Lublinian wyprzedził jeszcze Lokomotiv po 16 biegu. Stało się jasne, że Arged Malesa może uratować medal tylko i wyłączenie wyprzedzając Motor i wskakując na trzecie miejsce za Łotyszy.

O sukcesie ostrowian zadecydowała ostatnia seria. Najpierw Jakub Poczta odrobił 2 punkty nad Janem Młynarskim. Później ponownie Jakub Poczta przywiózł dwa punkty, a Wiktor Lampart nie startował. Ostrowianie mieli 2 punkty straty do Motoru i wróciła nadzieja na medal. W 19 biegu wygrał Jakub Krawczyk, a Wiktor Przyjemski był ostatni. W tym momencie Arged Malesa wskoczyła na trzecie miejsce i miała brąz. Pozostawał ostatni wyścig, w którym Sebastian Szostak przyjechał do mety przed Mateuszem Cierniakiem, co oznaczało trzecie miejsce ostrowian w Finale 4 DMPJ i historyczny medal.

- Cieszymy się z tego krążka, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że mogliśmy pojechać dużo lepiej w tych zawodach. Nie miałem dziś startów. Dopiero kiedy na ostatni wyścig zaryzykowaliśmy i założyliśmy inną dyszę, wyszedłem lepiej spod taśmy – mówił po zawodach w Częstochowie Jakub Krawczyk.

- Mamy ten medal, ale moi zawodnicy popełnili dużo błędów. Potracili sporo punktów na dystansie. Układ sił zmienił wypadek w wyścigu szóstym. Cieszymy się z tego pierwszego historycznego medalu, miejmy nadzieję, że nie ostatni – podsumował trener Mariusz Staszewski.

za:tżostrovia

Fot. Maciej Kmiecik

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe