Żużel: Orzeł pokonany. Walasek i Gapiński błyszczeli w Łodzi

  • 13.06.2021, 15:23
  • Ryszard Binczak
Żużel: Orzeł pokonany. Walasek i Gapiński błyszczeli w Łodzi
Żużlowcy Argedu Malesa Ostrów pokonali Orła Łódź 46:44. Wygraną zapewnili w ostatniej gonitwie weterani – Grzegorz Walasek i Tomasz Gapiński.

Przed rozpoczęciem spotkania działacze obu klubów nie ukrywali, jak bardzo ważny to jest mecz w kontekscie walki o udział w play - off. Gospodarze po sześciu rozegranych meczach mieli na swoim koncie 6 punktów i nie mogli pozwolić sobie na porażkę na włąsnym torze. Natomiast żużlowcy z Ostrowa po siedmiu meczach zgromadzili 11 punktów. Wygrana w Łodzi znacznie zbliżyłaby ich do miejsca w czołowej czwórce po rundzie zasadniczej.

- Jedziemy walczyć, jak w każdym meczu. Potrafiliśmy wygrywać pierwszy raz w historii w Tarnowie, odczarowaliśmy tor w Gdańsku, gdzie zawsze przegrywaliśmy, może uda się również zaliczyć historyczny wynik na łódzkiej Motoarenie, bo na niej jeszcze nigdy nie wygraliśmy – mówił przed wyjazdem do Łodzi Mariusz Staszewski, trener Arged Malesy Ostrów.

Mecz rozpoczął się od wygranej gospodarzy 4:2. Niestety, słabo zaprezentował się Nicolai Klindt, który rozpoczął te zawody od czwartego miejsca. Co prawda próbował jeszcze atakować Norberta Kościucha, ale nie zdołał minąć go na dystansie. Bieg młodzieżowy rozgrywany był z pewnymi perturbacjami. Na początku Mateusz Dul otrzymał ostrzeżenie za nierówny start. W powtórce Sebastian Szostak upadł i został wykluczony. W trzecim podejściu osamotniony Jakub Poczta stoczył pasjonujący bój z Mateuszem Dulem i przegrał minimalnie. Po czterech gonitwach podopieczni Mariusza Staszewskiego przegrywali 10:14. Niestety, ostrowianom nie udało się w żadnym z tych wyścigów minąć linię mety na pierwszym miejscu.

W piątym biegu Grzegorz Walasek wspólnie z Tomaszem Gapińskim wygrali 5:1 i doprowadzili do remisu 15:15. Chwilę później ostrowianie wyszli na prowadzenie 19:17. Gospodarze szybko jednak odpowiedzieli podwójną wygraną Luke Beckera o Marcina Nowaka i Orzeł ponownie prowadził 22:20. Cały czas spore kłopoty na łódzkim torze miał Nicolai Klindt. Nie błyszczał także Oliver Berntzon. I właśnie punktów tych żużlowców brakował w tym meczu. Po 10 ,,gonitwach’’ Ostrovia przegrywała 27:33.

W jedenastym biegu trener skorzystał z rezerwy taktycznej i do boju posłał Grzegorza Walaska. Fantastycznie wyszedł spod taśmy Tomasz Gapiński. Natomiast Walasek z czwartej pozycji szybko wskoczył na trzecią, a tuż przed metą ograł Brady Kurtza. Straty zostały zmniejszone do dwóch ,,oczek’’ – 32:34. Gospodarze odpowiedzieli szybko kolejną wygraną 5:1 i znów powiększyli przewagę do sześciu punktów – 39:33. Ostrowianie w trzynastym wyścigu zwyciężyli 5:1 i przed nominowanymi tracili do rywali dwa punkty - 38:40.

Czternasta gonitwa zakończyła się remisem 3:3 i o końcowym wyniku decydował ostatni wyścig. W nim barw Argedu bronili dwaj doświadczeni żużlowcy – Tomasz Gapiński i Grzegorz Walasek. I weterani Ostrovii zrobili to. Pokonali rywali 5:1 i w całym meczu zwyciężyli 46:44. BIN

Fot. Anna Kłopocka/TŻ Ostrovia

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe