Koszykówka: Złamali Start w dogrywce. Teraz czas na Legię

  • 08.04.2021, 22:09 (aktualizacja 08.04.2021, 22:25)
  • Ryszard Binczak
Koszykówka: Złamali Start w dogrywce. Teraz czas na Legię
Koszykarze Argedu BM Slam Stal wygrali czwarty mecz ze Startem Lublin 109:101 i awansowali do półfinału play off, w którym zmierzą się z Legią Warszawa.

Gracze Startu przystąpili do tego spotkania z nożem na gardle. By myśleć jeszcze o grze w półfinale play off musieli pokonać Arged BM Slam Stali. Natomiast ostrowianie nie mieli takiej presji, ale przed meczem zapowiadali, iż chcą zakończyć tę rywalizację w Lublinie.

Ostrowianie rozpoczęli spotkanie bardzo dobrze. Grali uważnie w obronie i po przechwytach zdobywali punkty. Po 3 minutach prowadzili 14:8. W ekipie Startu znakomicie wszedł w ten pojedynek Sherron Dorsey-Walker. To dzięki jego celnym trafieniom za trzy ekipa gospodarzy cały czas była w grze. Ale podopieczni Igora Milicica za moment odjechali rywalom na 11 punktów. Za trzy trafił Denzel Andersson oraz Chris Smith, swoje dołożył Trey Kell i po 6 minutach Stal wygrywała 22:11. Ostrowianie nie zwalniali tempa, poszli za ciosem i dwie minuty później przewaga wzrosła do 15 punktów – 28:13. Ostatecznie po pierwszej kwarcie było 31:19.

Druga odsłona rozpoczęła się od czternastu punktów zdobytych przez Start i gospodarze wyszli na prowadzenie 33:31. Od tego momentu gra się wyrównała i do szatni na przerwę drużyny schodziły przy prowadzeniu Startu 51:48.

Od pierwszych minut trzeciej kwarty gracze Stali rzucili się do odrabiana strat. Zaliczyli serię 11:2 i w 24 minucie ponownie wygrywali 59:53. Ale lublinianie nie odpuszczali i gracze Stali nie potrafili zbudować sobie bezpiecznej przewagi. Po 30 minutach gry Stal prowadziła 80:73, ale dalej każdy wynik był możliwy.

Po pięciu minutach ostatniej kwarty gospodarze znów odrobili straty i przegrywali tylko 83:84. Niestety gra Stali ponownie się ,,zacięła’’, a lublinianie zwietrzyli szansę na wygraną. Już do końca meczu prowadzenie zmieniało się niemal po każdej akcji. Na 30 sekund przed końcową syreną był remis 91:91, ale za dwa nie trafił Jakub Garbacz. Gospodarzom zostało 12 sekund , ale oni także nie trafili do kosza. Tak więc o losach meczu miała zadecydować dogrywka. W tej więcej zimnej krwi zachowali gracze Stali i oni opuszczali lubelski parkiet z tarczą. BIN

Fot. Andrzej Romański

 

 

Wynik

Pszczółka Start Lublin – Arged BM Slam Stal Ostrów (19:31, 32:17, 22:32, 18:11, d. 10:18)

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe