Koszykówka: Drugi krok do półfinału. Stal ograła Start w Lublinie

  • 06.04.2021, 21:30 (aktualizacja 06.04.2021, 21:52)
  • Ryszard Binczak
Koszykówka: Drugi krok do półfinału. Stal ograła Start w Lublinie
Koszykarze Argedu BM Slam Stal ograli Start 87:83 i po trzech meczach w rywalizacji z lublinianami prowadzą 2:1. Za dwa dni będą mogli zapewnić sobie awans do półfinału. Jeśli to się nie uda, to piąty decydujący mecz rozegrają we własnej hali.

To był bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Ale to na ostrowianach spoczywała większa presja, gdyż byli zdecydowanymi faworytami w tej potyczce. Przegrywając jednak jeden mecz we własnej hali sami wpędzili się w problemy. Rywalizacja przeniosła się bowiem do Lublina i aby zachować szanse na awans do półfinałów play off, gracze z Ostrowa muszą wygrać minimum jeden mecz.

 

Pojedynek w hali Globus rozpoczął się dobrze dla ostrowian, którzy po 4 minutach prowadzili 10:5 mimo, iż na swoim koncie mieli aż trzy straty. Przez pierwsze pięć minut gry punkty dla Stali zdobywało tylko dwóch graczy – Jakub Garbacz i Chris Smith. Do końca pierwszej kwarty żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie przewagi. Ostatecznie po 10 minutach podopieczni Igora Milicica prowadzili 26:23. Drugą kwartę koszykarze Stali rozpoczęli od straty siedmiu punktów i przegrywali 26:30. Chwilę później ostrowianie odpowiedzieli jeszcze trójką, ale później do głosu doszli lublinianie i po 16 minutach prowadzili 36:31. Chwilę później gospodarze mieli już 13 punktów przewagi – 44:31. Gracze z Ostrowa zupełnie nie radzili sobie Kacprem Borowskim, który z łatwością zdobywał kolejne punkty.

Niestety ostrowianie zupełnie nie radzili sobie z zastawianiem tablicy, a lublinianie skakali im dosłownie po głowach. Po pierwszej połowie przegrywali zbiórki 15 do 23. Do tego słabo na rozegraniu spisywał się Trey Kell, który co prawda miał 4 asysty, ale również zaliczył 3 straty. Do tego pudłował na potęgę. Na sześć rzutów trafił tylko jeden – 16 proc. z gry. W tej sytuacji nie można się było dziwić, że jeden z kandydatów do gry w finale przegrywał w Lublinie 42:51.

 

W ostrowskiej szatni musiało być bardzo gorąco, gdyż stalowcy już 24 minucie tracili tylko pięć ,,oczek’’ do rywali – 53:58, a chwilę później już tylko jeden punkt – 57:58.W 27 minucie Stal na prowadzenie wyprowadził Chris Smith. Po jego trójce ostrowianie wygrywali 62:60, ale po trzech kwartach na tablicy wyników w hali Globus był korzystny rezultat dla gospodarze – 68:67.

Ostatnia odsłona była bardzo wyrównana. Losy meczu ważyły się do ostatnich sekund. Na 35 sekund przed końcową syreną Stal przegrywała 82:82. O czas poprosił Igor Milicić, a za chwilę trafił za dwa Chris Smith i ostrowianie prowadzili 84:83. Za moment faulowany był Jarosław Mokros, który wykorzystał dwa rzuty wolne i na osiem sekund przed końcem meczu było 86:83. BIN

Fot. Rafał Jakubowicz

Wynik

Pszczółka Start Lublin – Arged BM Slam Stal Ostrów 83:87 (23:26, 28:16, 17:25, 15:20)

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe