Koszykówka: W play off mamy być w optymalnej formie

  • 11.12.2020, 07:46 (aktualizacja 14.12.2020, 09:48)
  • Ryszard Binczak
Koszykówka: W play off mamy być w optymalnej formie
Rozmowa z Pawłem Matuszewskim, właścicielem Agred BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski.

* Przed rozpoczęciem obecnego sezonu, gdy klub skompletował skład wielu, uważało, że Arged BM Slam Stal jest jednym z kandydatów do złotego medalu. Tymczasem początek sezonu był bardzo trudny dla drużyny. Czy wpływ na taką sytuację miał dość krótki okres przygotowawczy?

- Tegoroczny sezon jest trudny i zarazem specyficzny dla sportowców we wszystkich dyscyplinach. Pandemia koronawirusa wiele zmieniła. Wystarczy powiedzieć, że koszykarze mieli kilkumiesięczną przerwę. To była dla nich pierwsza taka sytuacja. Gracze amerykańscy, którzy są w naszym zespole, podkreślali, że u siebie nie mieli możliwości do trenowania. Zamknięte były hale i siłownie. Podobna sytuacja spotkała polskich zawodników. Stąd też potrzeba było czasu, żeby wszyscy wrócili do swojego normalnego poziomu i rytmu. Ponadto, trzeba pamiętać, że sezon koszykarski jest długi. To nie jest sprint, tylko maraton. Najważniejsze mecze są w play off. To, co dzieje się w rundzie zasadniczej, nie ma później większego znaczenia. My wiedzieliśmy, że budując nowy zespół, potrzeba będzie czasu, żeby wszystko odpowiednio zagrało i zafunkcjonowało.

* Mimo nie najlepszego startu, jako właściciel klubu, wykazałeś się ogromną cierpliwością i nie doszło do zbyt wielu korekt w składzie. Czy wierzyłeś cały czas, że ta ,,ekipa’’ w końcu „odpali”?

- Zawsze wierzę w swój zespół. Oczywiście, cały czas monitorujemy sytuację. Na bieżąco prowadzimy analizę tego, co dzieje się w drużynie.

* Rzeczywiście, drużyna w końcu „odpaliła”. Trenerowi udało się zbudować hierarchię w zespole. I nawet największej gwieździe – Jamesowi Florencowi – nie przeszkadzało, że zaczynał mecz na ławce rezerwowych.

- W sporcie bardzo ważną cechą jest także cierpliwość. Wiem, że kibicom czasem tej cierpliwości brakuje. My jednak musimy działać według swojego planu. Zgranie i zrozumienie to przecież proces, który zajmuje więcej czasu, niż miesiąc czy dwa. Dlatego tak, jak powiedziałem, celem jest play off. Właśnie wtedy mamy być w optymalnej formie i na szczycie naszych możliwości.

* Możemy mówić o sporym pechu. Gdy właściwy rytm złapał James Florence, a jego forma wyraźnie zwyżkowała, przytrafiła mu się kontuzja. To trudny moment dla zespołu i samego gracza.

- Niestety, taki jest sport. W tym przypadku przekonaliśmy się o tej jego czarnej stronie. Kontuzje są częścią gry. Bardzo żałujemy kontuzji Jamesa, bo to przecież jeden z naszych liderów. Jest już po operacji, którą przeprowadził świetny fachowiec, doktor Marcin Domżalski. Teraz James rozpoczyna rehabilitację pod okiem Łukasza Witczaka i Artura Packa.

* Ostrów zna już smak zdobycia Pucharu Polski. W tym sezonie ponownie zagramy w finale. Czy walka o to trofeum jest jednym z celów na ten sezon? Czy jednak najważniejsza jest walka o mistrzostwo Polski?

- W każdym meczu walczymy o zwycięstwo. Turniej Pucharu Polski odbędzie się w połowie lutego. Zanim tam zagramy, czeka nas wiele bardzo ważnych meczów ligowych. Pod koniec stycznia rozpoczniemy też rywalizację w europejskich pucharach. Zagramy w FIBA Europe Cup i to jest świetna wiadomość zarówno dla naszego klubu, jak i dla naszego miasta. Będziemy w międzynarodowym towarzystwie na wysokim europejskim poziomie. Władze Międzynarodowej Federacji Koszykówki, ze względu na pandemię koronawirusa, podjęły decyzję, że tegoroczna rywalizacja w FIBA Europe Cup, wzorem choćby NBA, odbywać się będzie w tak zwanych ,,bańkach”. Turniej I rundy z naszym udziałem odbędzie się pod koniec stycznia. W tych rozgrywkach także mamy spore ambicje i będziemy chcieli się zaprezentować z dobrej strony na międzynarodowej arenie.

* James Florence ma podpisany kontrakt na dwa lata. Czy to oznacza, że klub myśli długofalowo, budując drużynę i nie chce co sezon wymieniać 50 proc. składu, a raczej uzupełniać go o kolejnych wartościowych graczy?

- Długofalowo myślimy od samego początku istnienia naszego klubu, czyli od 2015 roku. Działamy według planu. Rozwijamy się w systematyczny sposób. Naszą wizytówką jest oczywiście zespół ekstraklasy, ale przecież także bardzo mocno rozwijamy naszą Akademię Koszykówki. Jeszcze 3 lata temu mieliśmy w niej tylko dwa zespoły. Teraz mamy dziewięć drużyn i blisko 120 młodych adeptów koszykówki. To jest świetna sprawa, pokazująca, jak dużym zainteresowaniem cieszy się koszykówka w Ostrowie Wielkopolskim.

*Nowa hala to nowe możliwości m.in. pokazania się w Europie. Czy chcesz, by drużyna na stałe grała w europejskich pucharach?

- Tak, jak wspomniałem, w europejskich pucharach zagramy już w tym sezonie. Gra w Europie to świetna sprawa. Rywalizacja w międzynarodowym towarzystwie daje mnóstwo korzyści pod wieloma względami. To także doskonała promocja klubu i miasta na europejskiej arenie. Oczywiście, występy w tych rozgrywkach wiążą się ze sporymi finansami. Mamy jednak wielu świetnych sponsorów na czele z władzami miasta Ostrowa Wielkopolskiego i Grupy Kapitałowej Centrum Rozwoju Komunalnego. Dlatego, mając takie wsparcie, będziemy chcieli systematycznie rywalizować na arenie międzynarodowej.

Rozmawiał Ryszard BINCZAK

 

 

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe