Koszykówka: Mój jedyny cel - mistrzostwo

  • 29.06.2020, 20:22 (aktualizacja 04.07.2020, 09:43)
  • Ryszard Binczak
Koszykówka: Mój jedyny cel - mistrzostwo
Rozmowa z Jamesem Florence, nowym rozgrywającym Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski

Dlaczego postanowiłeś podpisać dwuletni kontrakt z ostrowskim klubem?
- Przede wszystkim dziękuję, że mogę być z Wami. Jestem bardzo zadowolony, że dostałem taką właśnie ofertę. Dla mnie bardzo ważna była stabilizacja. Wcześniej w Polsce czułem się świetnie. W Ostrowie znam trenera. Są tutaj także zawodnicy, z którymi grałem. To Garbi i Mokros. Przeprowadziłem swój mały wywiad. Słyszałem wiele dobrego o klubie od Aarona Johnsona, TJ Cartera, czy Stephana Holta. Świetną sprawą jest powstanie nowej hali. Przed nami świetny czas. 
Co więc jest takiego w Polsce, że chciałeś wrócić do naszego kraju?
- Byłem w Polsce przez trzy lata. Dla mnie najważniejsi zawsze są ludzie, których mam obok siebie. W Polsce mam mnóstwo przyjaciół i znajomych. Mieszka tam wielu świetnych ludzi. Mogę śmiało powiedzieć, że to jest mój drugi dom. Poza Atlantą, gdzie mieszkam, reszta moich przyjaciół jest właśnie w Polsce. To był więc jeden z głównych powodów, które doprowadziły do podpisania kontraktu.
A czy miałeś teraz inne opcje i oferty? Sprawdzałeś możliwości, gdzie możesz zagrać w kolejnym sezonie? Jak to wyglądało w ostatnim czasie?
- Wiem, że mój agent prowadził rozmowy z klubem z Australii. Oni tam mają w składzie młodego zawodnika. Chcieli, żebym grał razem z nim. To duży talent, który szykowany jest do draftu. Dlatego obok siebie potrzebuje doświadczonego zawodnika. To była jedna z opcji, ale negocjacje przebiegały dość wolno. Zresztą ja już w marcu, a nawet w lutym, zanim doszło do zakończenia sezonu, mówiłem mojemu agentowi, że interesuje mnie właśnie dwuletni kontrakt w Polsce. W ostatnim sezonie byłem najpierw w Libanie, gdzie liga została szybko zakończona. Później trafiłem do Kazachstanu. Były więc różne zmiany i zawirowania. Ja natomiast szukałem stabilizację. Znam dobrze Polskę. Wiem, co mnie czeka. Dlatego podjąłem taką właśnie decyzję. 

Co wiesz o ostrowskim klubie i mieście? 
- W meczach przeciwko Stali najtrudniejsze było to, że kibice w hali siedzieli tak blisko parkietu. Było bardzo głośno. To z pewnością było najtrudniejsze miejsce do gry w Polsce. Nie wiem jednak zbyt wiele o mieście, bo podczas przyjazdów na mecze, przebywałem głównie w hotelu. Muszę powiedzieć, że Ostrów ma bardzo dobre położenie. Jest blisko dużych miast.

W środku Polski.
- Dokładnie. Dlatego wyjazdy na mecze nie będą tak długie i męczące. Gdynia jest przecież na północy. Zielona Góra  na zachodzie. Zawsze więc podróże były długie. Teraz na szczęście będzie inaczej. Muszę jednak podkreślić, że macie niesamowitych kibiców i to pamiętam najbardziej.

Mogę Ci już powiedzieć, że Ostrów to bardzo fajne miasto. Zawodnicy, którzy tu grali, zawsze podkreślali, że mają tutaj wszystko, co jest im potrzebne do życia. Dlatego możesz być pewien, że to będzie dla Ciebie dobre miejsce do życia. Poza tym, tak, jak powiedziałeś o kibicach i całej społeczności. Wszyscy tutaj kochają koszykówkę. Czekają na nowy sezon
- To mnie bardzo cieszy. Mam nadzieję, że będziemy mogli grać z kibicami na trybunach. Gra bez kibiców, to przecież nie to samo. Oczywiście, koszykówka jest taka sama, ale bez kibiców jest zupełnie inaczej. Kibice dają niesamowitą energię. 

Wierzymy, że będziemy mogli grać z kibicami, szczególnie że przenosimy się do nowej hali, która będzie miała pojemność trzy tysiące kibiców. To otwiera przed klubem nowe możliwości.
- Dokładnie. Trener zresztą przesłał mi już zdjęcia tej hali. Wygląda naprawdę świetnie. Ja tak samo nie mogę się doczekać grania. Na pewno pierwsze zwycięstwo w tej hali będzie czymś świetnym i wyjątkowym. 

A co powiesz o trenerze Łukaszu Majewskim? Pamiętasz go z parkietu?
- Pewnie. To był strzelec.
No i też gość, który zawsze walczył do końca.  
- Pamiętam, że w jednym z meczów miał kontuzję. Pamiętam też, że sporo faulował. Był jednak twardzielem. Na dziś lepiej oczywiście znam go z parkietu. 

Ale przeprowadziłeś z nim kilka rozmów. To zresztą, przed podpisaniem kontraktu, jest ważną sprawą zarówno dla trenera, jak i zawodnika. Można porozmawiać, przedstawić system gry i całą resztę.
- Teraz to muszę powiedzieć, że z tym wszystkim związana jest dość zabawna sytuacja. Przez dwa dni nie miałem swojego telefonu. To był czas, kiedy on właśnie próbował się do mnie dodzwonić. Pewnie myślał, że go ignorowałem. Kiedy jednak już miałem telefon i włączyłem what's up, to od razu zobaczyłem wiadomości, które mi wysłał. Przyznam, że na początku, jak rozmawiałem z moim agentem, to nie byłem przekonany do tej propozycji. Byłem na nie. Później już, kiedy porozmawiałem z trenerem, wszystko się zmieniło. Dlatego taka rozmowa jest bardzo ważna. Możesz poznać jego wizję i pomysły. Nasze rozmowy zmieniły moje myślenie o tej ofercie.
Jesteś typem zwycięzcy. W swojej karierze osiągnąłeś wiele. Myślałeś już o celach na nowy sezon, o tym, co chcesz tutaj zrobić i osiągnąć w Ostrowie?
- Mistrzostwo. To właśnie mój jedyny cel. Reszta rzeczy jest fajnych, ale zdobycie mistrzostwa jest wyjątkowe. Jeśli go nie masz, to wtedy reszta nie ma większego znaczenie. Była sytuacja, że wygraliśmy rundę zasadniczą, ale przegraliśmy w drugiej rundzie. Później więc pamiętam tylko o tej przegranej. My jednak tutaj jeszcze nie rozmawialiśmy o naszych celach, ale ja wiem, jaki jest ten mój cel. 

W 2017 roku zdobyliśmy brązowy medal. 2018 rok to drugie miejsce, a w 2019 roku sięgnęliśmy po Puchar Polski. W naszej kolekcji brakuje teraz tylko jednego...
- Ja także chcę tego. Mnie tego również brakuje. Mamy tak samo. Chcę to zdobyć. 
BK
Fot. Andrzej Romański/EBL 

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe