Ostrów: Młody ostrowianin zagrał w „Stuleciu Winnych”

  • 06.06.2020, 08:00 (aktualizacja 06.06.2020, 13:17)
  • Ryszard Binczak
Ostrów: Młody ostrowianin zagrał w „Stuleciu Winnych”
Donatello Berchicci, 13-letni ostrowianin, zagrał w znanym polskim serialu „Stulecie Winnych”.

„Stulecie Winnych” to polski serial obyczajowy w reżyserii Piotra Trzaskalskiego, emitowany od 3 marca 2019 na antenie TVP1. Produkcja powstała na motywach bestsellerowej powieści o tym samym tytule, autorstwa Ałbeny Grabowskiej. Telewizyjna adaptacja książki opowiada o losach rodziny Winnych z podwarszawskiego Brwinowa, która została wpleciona w dramatyczne wydarzenia XX wieku. Serial cieszy się dużą popularnością, średnia oglądalność 2. sezonu wyniosła 2,85 mln widzów! W finałowym odcinku 2. sezonu zagrał ostrowianin – Donatello Berchicci, uczeń siódmej klasy Szkoły Podstawowej Sióstr Salezjanek w Ostrowie. Serial można obejrzeć na platformie tvp.vod.pl

 

Poprosiliśmy początkującego aktora o rozmowę, aby opowiedział nam o swoich wrażeniach z planu filmowego.

* Jak rozpoczęła się Twoja przygoda ze „Stuleciem Winnych”?

- Mój tata występował kiedyś w serialu „Ranczo”. Pewnego dnia zadzwoniła do niego agencja filmowa, żeby przyjechał odświeżyć swoje zdjęcia. Pojechałem z nim, bo zawsze interesowałem się aktorstwem i miałem cichą nadzieję, że może mi również trafi się jakaś rola. Przy okazji robienia zdjęć mojemu tacie, mi też zrobili zdjęcia. I rzeczywiście, po około 2 tygodniach, agencja zadzwoniła do nas, poinformować, że mają dla mnie rolę. Bardzo się ucieszyłem, bo już myślałem, że nie będzie żadnego odzewu.

Musiałem wtedy nagrać kilka filmów, na których odgrywam jakieś sceny, aby mogli ocenić, czy się nadaję i mam jakiś talent aktorski. Wysłałem kilka filmów, spodobały się reżyserowi i je zatwierdził. Dostałem informację, kiedy mamy spotkać się na planie.

 

* Jak wyglądały Twoje początki na planie filmowym?

- Kiedy przyjechałem na plan, zostałem ucharakteryzowany stosownie do serialowej epoki. Poznałem się z reżyserem i aktorami, a następnie zaczęły się nagrywki. Moją rolę otrzymałem wcześniej na e-maila, żebym się jej nauczył. Nagrywaliśmy długo, po kilka razy jedną scenę. Jak na pierwszy raz, odgrywałem sporo scen, a nawet sceny mówione.

Na planie było świetnie, byłem wszystkim bardzo podekscytowany, ale się nie stresowałem. Atmosfera była bardzo miła, reżyser nie był nerwowy, nawet mnie raz pochwalił. Miałem okazję dobrze poznać się z moją serialową rodziną, czyli Barbarą Wypych, w roli mamy mojej postaci i Dawidem Ptakiem, który grał Jerzyka - brata mojego bohatera.

Przygoda była niesamowita i na pewno nigdy tego nie zapomnę. Było mi bardzo smutno, kiedy nagrywki się skończyły.

Akcja 2. sezonu rozgrywa się w okolicach pierwszej połowy XX wieku, klimat epoki na planie był bardzo odczuwalny. Nagrywaliśmy, m.in. w skansenie w Sierpcu, wszystko było dokładnie ucharakteryzowane, dopięte na ostatni guzik, zwłaszcza charakteryzacje aktorów. Fajnym przeżyciem była dla mnie jazda starodawnym samochodem, który produkcja wypożyczyła na potrzeby nagrań.

 

*Jaką postać odgrywasz w serialu?

- Odgrywam rolę Benito – chłopca, który przyjeżdża ze swoją rodziną do Polski z Sycylii. Benito urodził się w Polsce, ale w wieku kilku lat wyjechał do Włoch razem z matką Polką, bratem i ojcem Włochem. Tam ojciec Benito został zamordowany, a jego rodzinę zaczęła ścigać mafia, dlatego uciekła do Polski. Moja postać mówiła wyłącznie po włosku, bo Benito nie chciał się uczyć języka polskiego i się nim posługiwać.

 

* Czy zagrasz też w 3. sezonie serialu?

- Mam taką nadzieję, ale akcja 3. sezonu będzie się rozgrywać w późniejszych latach, więc nie wiem, czy się pojawię. Musiałbym być bardzo dobrze ucharakteryzowany albo wezmą innego, starszego aktora. Jednak mam wielką nadzieję, że będę mógł w nim zagrać.

 

*Czy wiążesz swoją przyszłość z aktorstwem?

- Myślałem nad szkołą aktorską, żeby zostać aktorem zawodowo, ale to nie jest jeszcze pewne. W każdym razie, planuję rozwijać się w tym kierunku, rola w „Stuleciu Winnych” bardzo mnie do tego zachęciła. Poza sztuką filmową interesuję się muzyką, gram na gitarze oraz ukulele, piszę własne piosenki. Gram minikoncerty w restauracji moich rodziców. Trenuję też boks, a w domu hoduję egzotyczne zwierzęta, agamę, żółwie, pytona. Mam wiele pasji, w których chciałbym się rozwijać.

Rozmawiała: Wiktoria Kohnke

Fot. Adrian Gawryś / Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpc

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe