Ostrów: Koronawirus zmienił naszą codzienność

  • 20.03.2020, 15:31
  • Ryszard Binczak
Ostrów: Koronawirus zmienił naszą codzienność
Pandemia koronawirusa diametralnie zmieniła ich codzienność. Postanowiliśmy zapytać jedną z ostrowskich rodzin, jak odnajduje się w nowych realiach.

*Jak sytuacja związana z koronawirusem wpłynęła na Wasze codzienne życie?
- Zmieniło się właściwie wszystko. Mamy trzy córki w wieku 10, 14 i 20 lat. Najstarsza mieszka w innym mieście, przez obecną sytuację możemy utrzymywać kontakt tylko telefonicznie, co bardzo wzmaga nasz niepokój. Młodsze dziewczynki mają zawieszone zajęcia w szkole. Mąż na codzień pracuje za granicą, pandemia zaskoczyła nas akurat w trakcie jego pobytu w domu, przez co teraz nie może wrócić do pracy. W tej sytuacji nie może pobierać pensji, co oczywiście jest dużym problemem dla naszej rodziny. Ja w mojej pracy przeszłam na system zdalny, więc pracuję w domu. Trzeba jednak przyznać, że są też plusy takiej sytuacji. Od dawna nie spędzaliśmy tak dużo czasu razem.
*Jak Wasze dzieci odnajdują się w nowej rzeczywistości?
-Na początku bardzo się ucieszyły, że nie muszą chodzić do szkoły, ale teraz czują się zdezorientowane. Wypadły z rytmu szkolnego oraz z zajęć dodatkowych. Nauczyciele zlecają im zadania do odrobienia w domu przez internet, ale to nie jest wystarczająca motywacja do nauki, a dziecko nie każdy materiał jest w stanie przyswoić samo. Na pewno dla wielu dzieci może stanowić to trudność. 
Nasze córki nie mogą też teraz realizować swoich pasji, bo wszystko jest odwołane. Nawet ortodonta odwołał nam wizytę.

* Czy dostosowaliście się do zaleceń Głównego Inspektoratu Sanitarnego i pozostajecie w domu, w myśl akcji „Zostań z dziećmi w domu”?
-Tak, wszystkie  zalecenia bierzemy na poważnie i stosujemy się do nich. Często i dokładnie myjemy ręce, w domu mamy żele do dezynfekcji rąk, płyny do podłogi o tym samym charakterze. Staramy się też pamiętać o dezynfekowaniu, co jakiś czas, przedmiotów, których najczęściej używamy, np. telefonów, klawiatur, pilota do telewizora. Z domu wychodzimy tylko w najważniejszych sprawach, po zakupy w sklepie czy aptece. Podczas ładnej pogody zabieramy dzieci na krótkie spacery, w jak najmniej zaludnione miejsca. 

* W ostatnich dniach mogliśmy zaobserwować istne oblężenie sklepów. Wy też zrobiliście zapasy?
-Zrobiliśmy małe zapasy, żeby jak najrzadziej musieć wychodzić  do sklepu. Teraz sklepy wprowadziły nowe zasady higieny, wpuszcza się do środka tylko określoną liczbę osób naraz, ale i tak wydaje mi się, że lepiej jak najbardziej ograniczyć takie wyjścia. Podejrzewam, że wiele osób zrobiło zapasy jedzenia, z myślą o tym, że sklepy mogą zostać zamknięte. Według mnie nie ma szans, by tak się stało, ale nie ukrywam, że czujemy się bezpieczniej, mając jakiś zapas jedzenia w domu.
*W jaki sposób spędzacie czas w domu?
-Wróciły do łask gry planszowe i karciane. Przypominamy sobie z mężem zabawy z naszego dzieciństwa i staramy się zaciekawić nimi nasze dzieci. Gramy w statki, inteligencję, kółko i krzyżyk… Bawimy się w „Baba Jaga patrzy”, w chowanego. 14 letnia córka często rozmawia ze swoimi koleżankami z klasy na wideo-czacie, a najmłodsza gra w gry komputerowe. Staramy się znajdywać jak najwięcej nowych gier i zabaw, aby urozmaicać im ten czas.
*Jak sobie radzicie z tak dużą ilością wolnego czasu?
-Musieliśmy zmienić wiele swoich nawyków i przyzwyczajeń. Staramy się dobrze spożytkować ten czas. Oprócz zabaw i gier z dziećmi, staramy się dużo ze sobą rozmawiać i zdaliśmy sobie sprawę, jak bardzo nam tego brakowało… Mam też nadzieję, że uda nam się nadrobić zaległości czytelnicze. Do tej pory było ciężko wygospodarować czas na czytanie książek dzieciom, nie mówiąc już o sobie. Liczę, że teraz się to zmieni. 
* W jaki sposób myślicie o przyszłości?
-Dawno nie było takiej  sytuacji, żebym na pytanie „co będzie dalej?” odpowiadała, że nie wiem. Ale zawsze trzeba mieć nadzieję, że będzie dobrze, dlatego wierzę, że tym razem również  tak będzie. Wszyscy się boimy, ale najważniejsze jest, żeby zachować spokój i nie poddawać się szalejącej panice. 
WIKI

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe