Powiat Kaliski: Cud wskrzeszenia chłopca w Zborowie

  • 15.04.2017, 07:00
  • Ryszard Binczak
Powiat Kaliski: Cud wskrzeszenia chłopca w Zborowie
Cud wskrzeszenia chłopca w niewielkiej miejscowości Zborów zdarzył się przed laty w naszej diecezji. Niezwykła historia z ziemi kaliskiej spisana z zeznań świadków przez Ojców Paulinów na Jasnej Górze. Tym bardziej godna przypomnienia i bardziej wymowna w czasie zbliżających się Świąt Wielkiejnocy. A piękny fresk w świątyni jasnogórskiej do dziś przypomina o tym cudzie sprzed lat
W 1564 roku w cichej wiosce Zborów grupka chłopców bawiła się w sąd. Wybrali spośród siebie sędziego, kata, obrońcę i oskarżyciela. W rolę oskarżonego wcielił się Walenty Żeromski, syn rządcy miejscowego majątku. Jak mówią zapiski: ,,winowajcę osądzono na śmierć - powieszenie. Chłopcy założyli Walentemu na szyję powróz i chłopiec został powieszony na wierzbie. Radość towarzyszy zabawy była ogromna, ponieważ Żeromski tak zabawnie ruszał nogami doskonale udając ,,wisielca”. - Ale gdy zobaczyli, że jego twarz dziwnie się zmieniła, wystraszyli się i chcieli zdjąć chłopca. Jednak nie udało im się – opowiada ks. Marcin Z pobliskiego kościoła już było słychać dzwon wzywający do odmawiania modlitwy „Anioł Pański”, a z godziny na godzinę robiło się coraz ciemniej. Rodzice szykowali kolację i prawie wszystkie dzieci ze wsi wróciły do swoich domów. Wśród nich brakowało Walentego. Zdziwiona tym, a potem już przerażona pani Żeromska wołała syna, jednak chłopiec nie odpowiadał. Przestraszeni rodzice zaczęli szukać Walentego, ale ich nawoływania pozostały bez echa. Jak przekazano w dokumentach: „znaleźli go po długich poszukiwaniach wiszącego na wierzbie”. Trudno sobie wyobrazić ich rozpacz. Próżno pocierali skostniałe kończyny syna. Na próżno matka własną piersią i własnym oddechem próbowała je ogrzać. Ojciec słuchał, czy biło małe serce syna, niestety był to już tylko trup. Zrozpaczeni rodzice ofiarowali swoje dziecko Maryi Jasnogórskiej, obiecując że jej tron w Częstochowie nawiedzą. Stał się cud, bo Matka Najświętsza pamięta ten ból, gdy tuliła martwe ciało swojego Syna. Serce Jej przejęło się cierpieniem biednej matki, która trzymała martwe ciało Walentego. Jasnogórska Panienka wyprosiła życie dla chłopca. Walenty otworzył szeroko oczy, rozejrzał się dookoła i powstał żywy i zdrowy”. Więcej o cudzie można wyczytać w "Opiekunie" Wioletta Przybylska Fot. Starostwo w Kaliszu
Ryszard Binczak

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe