Ostrów: Dbajmy o środowisko, bo to wspólna sprawa

  • 11.02.2020, 07:00 (aktualizacja 12.02.2020, 11:28)
  • Ryszard Binczak
Ostrów: Dbajmy o środowisko, bo to wspólna sprawa
Rozmowa z Andrzejem Strykowskim, prezesem Zarządu Regionalnego Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Ostrowie Wielkopolskim.

Dlaczego spółka RZZO złożyła wniosek, aby podnieść - więcej niż wcześniej zakładaliście - wysokość kwatery na składowisku odpadów?

- Każdego roku znacznie wzrasta liczba odpadów wytwarzanych przez mieszkańców naszego regionu. Tylko w ostatnich trzech latach liczba odpadów na jednego mieszkańca wzrosła aż o 40 procent. Podobny wzrost liczby odpadów notowany jest w rejonie kaliskim, kępińskim czy jarocińskim. A są frakcje, których ilość wzrosła znacznie powyżej wspomnianych 40 proc. Mam tu na myśli odpady wielkogabarytowe, które zbieramy każdego roku. Ilość tych odpadów w porównaniu do 2018 roku wzrosła o 120 proc.

Wniosek, który złożyliśmy do Urzędu Miejskiego, przewiduje zabezpieczenie miejsca składowania odpadów na najbliższe lata. A każdy samorząd ma obowiązek o takie miejsce zadbać. Dlatego apeluję do wszystkich, byśmy starali się jak najmniej tych odpadów wytwarzać oraz prawidłowo je segregowali. Tylko znaczne ograniczenie odpadów i odpowiedzialne ich wytwarzanie spowoduje, że nie będzie konieczności ciągłego powiększania składowiska lub szukania innych miejsc na składowanie odpadów. To jest nasza wspólna odpowiedzialność.

Czy podniesienie wysokości kwatery na składowisku odpadów przy ul. Staroprzygodzkiej to jedyna droga rozwiązania problemu, który spółka bierze pod uwagę?

- To jedno z możliwych rozwiązań. Dalej prowadzimy starania, które mają doprowadzić do budowy nowej kwatery w Psarach. Przypomnę, że w 2019 roku Zarząd Województwa Wielkopolskiego przyjął projekt planu gospodarki odpadami dla naszego województwa. W załączniku do tej uchwały są umieszczone zapisy, które dotyczą nas bezpośrednio. Mowa tam o rozbudowie składowiska w Psarach i budowie nowej kwatery o pojemności 1.000.000 metrów sześciennych. Dla porównania kwatera, którą obecnie eksploatujemy, ma 325.000 metrów sześciennych.

Kolejnym możliwym rozwiązaniem jest organizowanie przetargów i wywożenie odpadów poza Ostrów Wielkopolski. Jest to jednak związane ze znacznym podniesieniem opłat dla mieszkańców i to nie tylko Zębcowa. Ekonomia w tym przypadku jest bezlitosna. Wywiezienie frakcji odpadów na odległość 200 kilometrów powoduje wzrost kosztów zagospodarowania jednej tony odpadów o 100 złotych, a w przypadku 400 kilometrów, to już wzrost o blisko 200 złotych za tonę.

Jeszcze innym rozwiązaniem jest poszukiwanie odpowiednich terenów inwestycyjnych i budowa nowego składowiska odpadów, pod warunkiem zgodności jego lokalizacji z zapisami planu gospodarki odpadami dla województwa wielkopolskiego.

 

Które z rozwiązań jest w takim razie najkorzystniejsze dla mieszkańców?

- Nie mam wątpliwości, że dziś rozwiązaniem najtańszym i najkorzystniejszym jest podniesienie wysokości kwatery na składowisku odpadów i stąd nasz wniosek w tej sprawie złożony do Urzędu Miejskiego. Nie oznacza to jednak, że w przypadku pozytywnej decyzji ze strony magistratu zaprzestajemy innych działań. Wręcz przeciwnie. Gdybyśmy na tym poprzestali, to za jakiś czas ponownie stanęlibyśmy przed tym samym problemem. Dlatego cały czas prowadzimy starania, które mają doprowadzić do budowy nowej kwatery w Psarach. Ale jest to inwestycja, która będzie rozłożona w czasie.

Mieszkańców interesuje także, jak ewentualne powiększenie kwatery wpłynie na środowisko?

- Na spotkaniu z mieszkańcami, które odbyło się pod koniec ubiegłego roku, zobowiązaliśmy się do określonych działań, z których w pełni się wywiązaliśmy. Wówczas m.in. zapewniliśmy, że opracowany zostanie raport oddziaływania wysypiska na środowisko. Taki raport jest przygotowywany przez firmę zewnętrzną i będzie gotowy do końca pierwszego kwartału tego roku. W raporcie tym ocenione zostaną m.in. skutki oddziaływania na środowisko w przypadku podniesienia rzędnych, czyli wysokości kwatery na składowisku odpadów, a także uciążliwości odorowych.

Co w takim razie my wszyscy możemy zrobić dla środowiska?

- Przy obecnej tendencji wzrostu ilości odpadów po prostu wspólnie musimy myśleć o przyszłości. Oznacza to, że skoro tworzymy odpady, musimy je segregować i utylizować. Zaledwie część odpadów tworzonych przez nas – mieszkańców - nadaje się do recyklingu. Dlatego segregacja odpadów jest tutaj podstawą naszych działań. Ważne jest także to, ile i czego kupujemy. Kiedy decydujemy się np. na napoje w plastikowych butelkach, to musimy myśleć o tym, że każda butelka będzie musiała zostać wyrzucona do kosza. Na tony odpadów, które każdego dnia tygodnia trafiają na składowisko, składamy się my wszyscy. Dlatego szukajmy najlepszych rozwiązań, które nie dość, że będą korzystne dla środowiska, to także w ostatecznym rozrachunku i dla naszych kieszeni.

 

Rozmawiał: Ryszard BINCZAK
 

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe