Koszykówka: Przełamanie Stali w Gdyni

  • 02.11.2019, 19:19 (aktualizacja 02.11.2019, 20:25)
  • Ryszard Binczak
Koszykówka: Przełamanie Stali w Gdyni
Koszykarze BM Slam Stal sprawili nie lada niespodziankę. Pokonali Arkę Gdynia 71:69 i mogą się cieszyć z pierwszego zwycięstwa.

Przed wyjazdem do Gdyni kibice ostrowskiej drużyny nie marzyli o zwycięstwie, ale raczej o jak najniższej porażce. Drużyna prowadzona przez Łukasza Majewskiego przed tym pojedynkiem miała na swoim koncie pięć porażek. Pewnie nikt, kto choć trochę interesuje się polską koszykówką nie wierzył, że gracze BM Slam Stal mogą przełamać się właśnie w spotkaniu z Arką. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza przegrali bowiem tylko jeden mecz, we własnej hali z GTK Gliwice 78:87. Fachowcy uznali wówczas, że był to wypadek przy pracy.

Do Gdyni ostrowianie pojechali z Jay Threattem, który po zawieszeniu powrócił ponownie do zespołu. To właśnie ten gracz wyszedł w pierwszej piątce Stali i miał odpowiadać za rozegranie. W wyjściowym składzie pojawił się również Donte McGill, który w ekipie z Ostrowa odpowiada za zdobywanie punktów. Tyle tylko, że w swoim debiucie z Kingiem trafił tylko 2 na 14 prób.

Początek meczu z Arką był bardzo obiecujący Po 6 minutach ostrowianie prowdzili 12:8. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się remisem 16:16. Druga odsłona zaczęła sie fatalnie dla Stali, która bardzo szybko straciła 7 punktów z rzędu i przegrywała już 16:23. Na szczęście gracze z Ostrowa nie zwiesili głów i walczyli dalej, a po przechwycie punkty zdobył Przemysław Żołnierewicz zmniejszając straty do jednego ,,oczka'' - 22:23. Niestety, gdynianie szybko odpowiedzieli kilkoma trafieniami za trzy punkty i w 15 minucie wypracowali sobie już 10 punktów przewagi - 34:24. W tym okresie gry fatalnie zaprezentował się Jarosław Mokros, który w ciągu sześciu minut zaliczył cztery przewinienia i do tego zaliczył dwa pudła z rzutów wolnych. Niestety podopieczni Łukasza Majewskiego przestali grać zespołowo. Oddawali rzuty z zupełnie nie przygotowanych pozycji wychodząc z założenia, że rzucona piłka w kierunku kosza może do niego po prostu wpadnie. A ponieważ nie wpadała, to po 20 minutach BM Slam przegrywał już 29:45.

Po zmianie stron gospodarze nie forsowali tempa, bo nie mieli takiej potrzeby. Spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Koszykarze Stali walczyli, ale pozwalali na zbyt wiele gospodarzom w ataku. Często zostawiali graczy Arki na wolnych pozycjach. W końcówce trzeciej kwarty zawodnicy BM Slam tak uśpili rywali, że zmniejszyli straty do 7 punktów – 55:62.

W ostatniej odsłonie ostrowianie poczuli, że mogą sprawić niespodziankę. Gracze Arki przestali trafiać za trzy i w 33 minucie przegrywali już tylko 62:63. Po kolejnych udanych akcjach Stal w 35 minucie – ku ogromnemu zaskoczeniu miejscowych kibiców – prowadziła 68:63. Na 15 sekund przed końcową syreną Stal prowadziła 70:69. Za chwilę wybronili akcję gospodarzy i ostatecznie wygrali 71:69.

BIN

 

Wynik

Arka Gdynia - BM Slam Stal 69:71 (16:16, 29:13, 17:26, 7:16)

BM Slam: Threatt 18, Żołnierewicz 12,Garbacz 10, Szymkiewicz 9, McGill 8, Dambrauskas 8, Jevtović 6, Mokros 0.

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe