Powiat Kaliski: Pałac z Koźminku zdradza swoje tajemnice

  • 30.05.2019, 08:34
  • Ryszard Binczak
Powiat Kaliski: Pałac z Koźminku zdradza swoje tajemnice
Dwór w Koźminku powoli zaczyna zdradzać nam swoje tajemnice. Podczas porządkowania poddasza natrafiono na stertę ocynkowanych, skorodowanych blach. Okazało się że jest to pozostałość po kapitalnym remoncie dachu i elewacji. Na jednym z pozostawionych przez ekipę remontową arkuszy zauważono sporej wielkości sygnaturę wykonana czerwona farbą. Pozwoliła ona na zidentyfikowanie zakładu z którego pochodzi , jak i lat produkcji.

Otóż znak pochodzi z Będzińskiej Walcowni Cynku, powstałej w 1890 r. Należała wówczas do Richarda Tillmana i Adolfa Oppenheima. Przedsiębiorstwo zajmowało się przetapianiem, odlewaniem i walcowaniem blach cynkowych. Nieczynna w okresie I wojny światowej huta, wznowiła produkcję w 1919 r., jednakowoż w wyniku kryzysu ekonomicznego i braku maszyn wywiezionych do Niemiec, nie osiągnęła poziomu produkcji sprzed 1914 roku. Dopiero po odkupieniu 1923 r. przez Szymona Fürstenberga została przebudowana i zmodernizowana. W 1924 r. zmieniono formę własności na spółkę akcyjną Polskie Zakłady Przemysłu Cynkowego w Będzinie, ale głównym udziałowcem był Fürstenberg. Rozbudowywana do 1929 r. huta stała się jednym z największych zakładów przetwórczych cynku w międzywojennej Polsce. Po wybuchu II wojny światowej zakład został przejęty przez niemieckiego komisarza, a w okresie 1940-1945 należał do braci Petersonów pod nazwą "Stahl- und Zinkwerke Akiengesellschaft Bendsburg". W 1945 r. hutę przejął Skarb Państwa. Przed likwidacją ogłoszoną w 2009 r. walcownia nosiła nazwę "Huta Będzin S.A".

Dużo niejasności wzbudził napis umieszczony na dole arkusza. Mógł on sugerować datę powstania partii a mianowicie 22 X 80 KG – co kłóciło się jednak z datowaniem znaku handlowego. Dzięki pomocy Klaudii Kasprzyk z Muzeum Zagłębia w Będzinie udało rozwiązać się te niejasność. W udostępnionym nam dzięki uprzejmości muzeum katalogu reklamowym firmy z roku 1930 znajdujemy ciekawą informację. A mianowicie cytując dosłownie:

A) W byłej Kongresówce i na Kresach, gdzie stosowana jest do krycia dachów blacha ocynkowana w wymiarze 711X1422 mm. o grubości 0,5 mm., (w wiązkach po 20 arkuszy o wadze 80 kg.) potrzebą na 100 metrów kwadratowych 120 arkuszy po cenie zł. 5'— za 1 arkusz, co wynosi zł. 600‘—, czyli zł. 6gr za 1 metr kwadratowy dachu.

B) W Małopolsce, gdzie stosuje się do krycia dachów blachę ocynkowaną w wymiarze 650 X 1000 mm. 0 grubości 0,5 mm. (w wiązkach po 20 arkuszy o wadze 50 kg) potrzeba na 100 metrów kwadratowych 188 arkuszy po cenie zł. 3 i 12^12 grosza za 1 arkusz, co wynosi zł. 587 i 50 groszy, czyli zł. 5 i 8772 grosza za 1 metr kwadratowy dachu.

Powyższy opis wyjaśnia nie tylko pochodzenie napisu , ale pokazuje nam iż jeszcze w latach 30-tych ubiegłego wieku widoczne były jeszcze pozostałości po zaborach – podział klienteli ze względu na obszar zamieszkania tj: Kongresówka i Małopolska.

Odnaleziony fragment pokrycia jest wyjątkowy ponieważ z całej paczki blachy liczącej 20 sztuk tylko górny arkusz był stemplowany. Po zakonserwowaniu będzie stanowił cenną pamiątkę naszej regionalnej historii.

Karol Matczak.

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe