Aglomeracja: Historia na wyciągnięcie ręki

  • 1.05.2019, 07:15 (aktualizacja 04.05.2019 12:29)
  • Ryszard Binczak
Aglomeracja: Historia na wyciągnięcie ręki
Jeśli Ci powiem - zapomnisz, jeśli pokażę - zapamiętasz, jeśli wytłumaczę - zrozumiesz historię... Kierując się tym hasłem, gimnazjaliści z Brzezin koło Kalisza wędrowali śla-dami powstańców wielkopolskich w naszym regionie.

W którym liceum uczył się generał Stanisław Taczak? Co to był pociąg pancerny „Poznańczyk”? Odpowiedzi na te pytania nie są obce tym uczniom, którzy na własne oczy postanowili ujrzeć miejsca w powiecie ostrowskim związane ze zwycięskim powstaniem.

 

Śladami Mertki i Wawrzyniaka

 

Mieszkańcy Przygodzic szczególnie kultywują pamięć o powstańcach wielkopolskich, których było kilkudziesięciu z tej gminy. Główną postacią rocznicowych obchodów jest Jan Mertka, o czym z daleka informuje baner na zabytkowej siedzibie urzędu. Pierwszy poległy powstaniec (wg części historyków) tutaj się urodził i uczył. Właśnie do Przygodzic najpierw zawitali uczniowie z Brzezin, którzy w odrestaurowanej Chacie Regionalnej obejrzeli powstańcze pamiątki, a w urzędzie gminy - eksponowany akt zgonu Mertki. O niepodległościowym zrywie przypomina także przygodzicki pomnik. Widać tu, że historia przeplata się ze współczesnością: na pobliskim banerze uśmiecha się pochodząca stąd znana kolarka Katarzyna Pawłowska, a na wszystko patrzą z góry słynne bociany.

 

Z Przygodzic niedaleko do Jankowa Przygodzkiego, gdzie przed miejscową szkołą widnieje obelisk poświęcony powstańcom wielkopolskim, a wewnątrz budynku znajduje się Izba Pamięci. Jej inicjatorem był powstaniec wielkopolski i śląski - Jan Pietrzak. Uczniowie tej placówki odnajdą tu oryginalne zdjęcia swych przodków – uczestników powstania. Zgromadzone m.in. odznaczenia świadczą o poświęceniu i doskonałej organizacji tutejszych mieszkańców.

 

Antonin - dawna siedziba Radziwiłłów ze słynnym pałacem myśliwskim - jest też miejscem urodzenia Władysława Wawrzyniaka, m.in. organizatora powstania wielkopolskiego i dowódcy jego frontu południowego. Pierwsze kroki skierowali więc brzezińscy uczniowie do neoromańskiego kościoła pw. MB Ostrobramskiej, gdzie znajduje się tablica ku czci tego oficera zamordowanego przez NKWD w Katyniu.

 

Komu bił dzwon?

 

Tropem tablic i pomników poświęconych powstańcom w Ostrowie Wielkopolskim prowadziła uczniów gra terenowa. Kierując się mapą, rozpoczęli pieszy etap wycieczki od pomnika przy ul. Wrocławskiej, po czym dotarli do gmachu Urzędu Miejskiego z tablicą upamiętniającą powstańców. Płyta na ścianie domu parafialnego przy ul. kard. M. Ledóchowskiego informuje o kwaterze gońców Towarzystwa Młodzieży „Pogotowie” w powstaniu wielkopolskim. Na pobliskim Domu Katolickim przeczytamy natomiast m.in., że „Stąd w Noc Sylwestrową 1918 roku wyruszyli powstańcy i wyzwolili Ostrów z pruskiej niewoli”. Z pamiątkowej płyty na jednej z kamienic przy placu Stefana Rowińskiego dowiemy się, że była tu siedziba Rady Ludowej - organizatora działań wyzwoleńczych. Druga tablica upamiętnia Stanisława Mikołajczyka - premiera, ale i powstańca wielkopolskiego. Dzwon „Walenty” z pobliskiej konkatedry św. Stanisława Biskupa Męczennika też miał swój udział w powstaniu, gdyż jego dźwięk był hasłem alarmu na cały powiat. Niemcy ukarali „winowajcę”, wywożąc go w czasie II wojny światowej.

 

W zabytkowych murach

 

W pobliżu świątyni powitało gimnazjalistów Liceum Ogólnokształcace im. Ks. J. Kompałły i W. Lipskiego - kuźnia słynnych absolwentów uwiecznionych na kamiennych płytach. Nauki pobierali tu m.in. Stanisław Taczak (tymczasowy naczelny dowódca powstania) i wspomniany Władysław Wawrzyniak. Na jednym z wielu portretów widać też Mirosława Feriča – pilota słynnego Dywizjonu 303.

Na Rynku, przed ratuszem, można przysiąść się do Stefana Rowińskiego - pierwszego burmistrza w wolnym Ostrowie. Na parterze budynku multimedialne muzeum 3D wprowadza w obyczajowy klimat czasów powstania. Można tu pospacerować starymi ulicami miasta z początku XX wieku, zobaczyć dawne sklepy, a także zasiąść w starym kinie. Wszystko uzupełnione jest dźwiękami z tamtej epoki. Na piętrze ratusza znajduje się stała ekspozycja poświęcona Republice Ostrowskiej i powstaniu wielkopolskiemu, gdzie obok tradycyjnych eksponatów (m.in. fragmentu pierwszego grobu Jana Mertki) oglądamy prezentację multimedialną ukazującą stare mapy i obiekty związane z wyzwoleniem miasta.

 

Od ratusza do dworca

 

Dalsza wędrówka odbyła się wg wskazówek wspomnianej prezentacji. Przy ul. Kolejowej godnym uwagi obiektem jest zabytkowy budynek poczty z neorenesansowymi detalami. 31 grudnia 1918 roku, gdy Polacy przejmowali Ostrów w swe posiadanie, jednym z ważnych punktów miasta była właśnie ta poczta, której zajęciem kierował Włodzimierz Lewandowski. Przy prostopadle biegnącej ulicy Wolności podziwiać można budynki po najstarszych ostrowskich koszarach, które szczególną rolę odegrały w wystąpieniach przeciwko władzy pruskiej (okres tzw. Republiki Ostrowskiej) poprzedzających wybuch powstania. Położony w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego (ul. Dworcowa) ostrowski lazaret dawał możliwość szybkiego dowozu rannych i chorych. Mowa o nim w czasie przeszłym, bo dziś można go znaleźć wyłącznie na starych mapach.

Jeszcze jeden ważny obiekt - ostrowski dworzec. Zmienił swe oblicze od czasów powstania, ale warto wiedzieć, że tutaj 31 grudnia ze Szczypiorna do Ostrowa wjechał dowodzony przez ppor. Jana Szlagowskiego pociąg pancerny nr 11 „Poznańczyk” z częścią I Batalionu Pogranicznego Poznańskiego. 1 stycznia 1919 roku polski już Ostrów wizytował Ignacy Jan Paderewski. Ostatnim zwiedzanym przez uczestników wycieczki miejscem był cmentarz przy ul. Limanowskiego, gdzie urządzono kwaterę grobów uczestników powstania wielkopolskiego.

 

W gminie Nowe Skalmierzyce

 

W pobliskich Skalmierzycach na uwagę zasługuje Dom Katolicki z początku XX wieku. Umieszczona na nim tablica informuje, że był on siedzibą Banku Ludowego, a w listopadzie i grudniu 1918 roku ośrodkiem przygotowań zbrojnego oddziału powstańczego. Stąd właśnie 29 grudnia 1918 roku wyruszyli powstańcy, aby ostatecznie zająć Nowe Skalmierzyce. Rosnący obok dąb został posadzony w pierwszą rocznicę odzyskania niepodległości.

Po drugiej stronie ul. Ostrowskiej znajduje się siedziba Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce, dokąd warto się udać po różnorakie materiały informacyjne. Kierując się wskazówkami questu „Szlakiem Powstańców po Skalmierzycach”, na cmentarzu „za wysokim krzyżem” uczniowie odszukali grób Stanisława Bąka (poległego 15 I 1819 roku w czasie walk powstańczych pod Ligotą) i pomnik powstańców wielkopolskich, którego forma (dwa strzeliste pylony) symbolizuje dwa zabory.

Następnym etapem był dworzec wpisany do rejestru zabytków. Oddany do użytku w 1906 roku z racji przygranicznego położenia miał być symbolem pruskiej potęgi. Wnętrza były niegdyś bogato zdobione i komfortowo wyposażone. W styczniu oraz na początku lutego 1919 roku dworzec pełnił funkcję tymczasowych koszar i magazynu broni dla oddziałów, stając się głównym miejscem organizacji sił powstańczych.

 

Przeszłość i teraźniejszość

 

Pora na Skwer Historyczny - Granica, czyli miejsce, gdzie istniało przejście prusko-rosyjskie w Nowych Skalmierzycach. Była tu komora celna, w której kwitł handel oraz… przemyt. Na szklanych planszach zgromadzono tutaj archiwalne pocztówki, fotografie, mapy, dokumenty oraz opisy tego miejsca. Atrakcję stanowią również budki strażnicze a w nich fotografie żołnierzy w strojach z epoki. Tu dowiemy się też o obozie jeńców wojennych w pobliskim Szczypiornie, przy drodze Kalisz - Skalmierzyce.

Na koniec trzeba udać się do pobliskiego Boczkowa, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający żołnierza, którego śmierć urosła w naszym regionie do rangi symbolu. Tu właśnie w trakcie patrolowania granicy 27 grudnia 1918 roku zginął wspomniany wcześniej Jan Mertka. Pełnił służbę w I Batalionie Pogranicznym Poznańskim, stacjonującym w pobliskim Szczypiornie. Uważa się, że jego śmierć dała hasło do akcji zbrojnej na południu Wielkopolski. W nocy z 30 na 31 grudnia batalion rozbroił straż graniczną i z miejscową kompanią powstańczą zajął Skalmierzyce.

 

Nauka historii nie musi być nudna

 

Nie od dziś wiadomo, że podręcznik dla współczesnego ucznia to niejedyne źródło informacji. Gimnazjaliści z Brzezin, szukając powstańczych pamiątek wspólnie z nauczycielką Alicją Krajewską, przekonali się, że Wielkopolanie potrafili zorganizować zwycięskie powstanie, a miejsca pamięci i pomniki po nim są żywą lekcją historii. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać.

 

Alicja Krajewska

Ryszard Binczak
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe