Piłka ręczna: Górnik górą. Szczypiorniści Energi MKS przegrali w Zabrzu

  • 11.03.2019, 18:05
  • Ryszard Binczak
Piłka ręczna: Górnik górą. Szczypiorniści Energi MKS przegrali w Zabrzu
Wygrana pierwsza połowa nie wystarczyła, by triumfować w całym spotkaniu. Piłkarze ręczni Energi MKS ulegli na wyjeździe Górnikowi Zabrze 26:29.

Atmosfera na parkiecie od początku była gorąca. I nic dziwnego, bo dla obu ekip wygrana była równie ważna, mimo iż w tym sezonie dużo je dzieli. Aktualnie trzeci w tabeli zespół Górnika wciąż liczy się w walce o medal, a zatem każda punktowa zdobycz jest dla niego na wagę złota. Poza tym zabrzanie mieli coś do udowodnienia rywalom z Kalisza. W końcu jesienią, w Arenie zwyciężyli dopiero po rzutach karnych, a w styczniu sensacyjnie przegrali z Energą MKS w ćwierćfinale PGNiG Pucharu Polski odpadając z dalszych rozgrywek.
Z kolei kaliszanie, zajmujący w tabeli Superligi odległe 11. miejsce, mimo iż mają nikłe szanse na awans do czołowej ósemki, wciąż nie tracą nadziei i ambitnie walczą, by na koniec rundy zasadniczej zająć jak najlepszą lokatę.
W niedzielnym spotkaniu po raz kolejny udowodnili, że potrafią podjąć równorzędną walkę z mocnym rywalem.

 

Przez całą pierwszą połowę to podopieczni Patrika Liljestranda dyktowali warunki gry. Już po pięciu minutach prowadzili 4:1. Górnik po raz pierwszy wyrównał stan rywalizacji w 14. minucie, kiedy na 6:6 trafił Bartłomiej Tomczak. Później długo walka toczyła się punkt
za punkt, ale pod koniec pierwszej połowy, wykorzystując błędy gospodarzy, MKS znów odskoczył na trzy oczka (13:10). Świetnie w szeregach kaliszan spisywał się Marek Szpera, który na półmetku zmagań miał na koncie sześć trafień. Kilka udanych interwencji zanotował też Łukasz Zakreta. N
a przerwę goście schodzili więc z dwubramkową przewagą (14:12).

Niestety druga odsłona meczu nie wyglądała ich w wykonaniu już tak różowo, za to Górnik wyraźnie podkręcił tempo. W ciągu ośmiu minut kaliszanie nie trafili ani raz,
w przeciwieństwie do gospodarzy, którzy zdobyli sześć bramek z rzędu i odskoczyli na 18:14. Niemoc rzutową MKS-u przerwał dopiero w 39. minucie Artur Bożek. Wprawdzie przez moment udało się kaliszanom zmniejszać stratę do dwóch oczek, ale w 42. minucie Górnik znów prowadził 20:16. Jednak
szczypiorniści Energi MKS nie odpuszczali. W 50. minucie kontaktowego gola rzucił Maciej Pilitowski (22:21), niestety chwilę później otrzymał karę wykluczenia. Ostatnie fragmenty gry należały już do gospodarzy, którzy popełniali mniej błędów,
a w dodatku dobrze w ich bramce spisywał się Martin Galia. Na półtorej minuty przed końcową syreną Górnik zwiększył przewagę
do pięciu goli (29:24) i już wtedy niemal pewnym było, że losy meczu są przesądzone. Ostatecznie przyjezdni zdołali zmniejszyć stratę do trzech bramek (29:26).

Doznając piętnastej porażki w sezonie szczypiorniści Energi MKS mają już tylko teoretyczne szanse, by załapać się do fazy play-off. Do ósmego w tabeli Piotrkowianina tracą już czternaście oczek, a w rundzie zasadniczej pozostało do rozegrania jeszcze tylko pięć serii meczów. Ten najbliższy kaliszanie zagrają w najbliższą środę. O 18:30 w Arenie podejmą outsidera rozgrywek, Arkę Gdynia.

www.kalisz.pl , fot. AIS PGNiG Superligi

21. seria PGNiG Superligi, 10.03.2019r.

NMC Górnik Zabrze – Energa MKS Kalisz 29:26 (12:14)

Kary: Górnik – 2 min, Energa MKS – 12 min. Rzuty karne: Górnik 3/4, Energa MKS 2/3.

 

 

Górnik: Galia – Sluijters 7, Czuwara 4, Tomczak 4, Buszkow 3, Daćko 3, Kubała 3, Adamuszek 2, Gogola 1, Pawelec 1, Tatarincew 1, Gromyko, Sićko.
Energa MKS: Potocki, Zakreta – Szpera 7, Bożek 3, Drej 3, Kniazieu 3, Pilitowski 3, Czerwiński 2, Misiejuk 2, Piotr Adamczak 1, Adamski 1, Bałwas 1, Klopsteg, Wojdak.

 

 

Ryszard Binczak
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe