×

Lekkoatletyka: Debiuty nie są łatwe

  • 6.03.2019, 06:30
  • Ryszard Binczak
Lekkoatletyka: Debiuty nie są łatwe
Natalia Benedykcińska zadebiutowała w Halowych Mistrzostwach Polski Seniorów zajmując 9 miejsce z rezultatem 5,83 m. Do ścisłego, 8-osobowego finału zabrakło jej 4 cm. Gdyby powtórzyła wynik z Halowych Mistrzostw Polski U20 i skoczyła 6,10 zajęłaby IV miejsce, do medalu zabrakłoby jej 1 cm., a do „złota” tylko 4 cm…

Przed wyjazdem na mistrzostwa nikt w klubie nie nastawiał się na walkę o medale.

- Jechaliśmy po naukę i zdobycie doświadczenia w gronie seniorowskim – mówi trener Marek Walczak. - Tutaj poprzeczka była zawieszona wyżej i chociaż dziewczyny, jak się później okazało, niewiele dalej skakały, niż najlepsze juniorki podczas swoich mistrzostw, to jednak pewna barierą było zakwalifikowanie się do finału.

Natalia Benedykcińska rozpoczęła od spalonego skoku. Wraz z trenerem Markiem Walczakiem postanowili podjąć decyzję o wykonaniu drugiego „bezpiecznego” skoku na zaliczenie. Zadanie właściwie zostało wykonane – zawodniczka Stali LA uzyskała 5,83 cm., co plasowało ją na 6 pozycji. Odbiła się jednak na samym początku belki tracąc w stosunku do pomiaru około 15 cm. W trzeciej próbie trener założył, iż zawodniczka pobiegnie jeszcze szybciej i swobodniej, stąd nie kazał jej zmienić rozbiegu. Jednak odbicie nastąpiło niemalże w tym samym miejscu i… odległość okazała się identyczna – 5,83 m. Natalia plasowała się wówczas na 7pozycji. Niestety, skaczące po niej dwie konkurentki uzyskały lepsze rezultaty i „zepchnęły’’ ostrowiankę na 9 miejsce. Finał dawała odległość 5,87 m.

- Szkoda, bo wiemy, iż Natalia podczas Halowych Mistrzostw U20, po trzech kolejkach podobnym rezultatem plasowała się na 3 miejscu, a później się „rozkręcała” kończąc zawody „życiowką 6,10 m. – dodaje Marek Walczak.

Tym razem zabrakło trochę szczęścia. Ostatecznie zwyciężyła Joanna Kuryło – AZS Wrocław - 6,14 m. przed Karoliną Młodawską - KKL Kielce 6,13 m. oraz Weroniką Grzelak - Górnik Wałbrzych – 6,11 m.

- Natalia Benedykcińska moim zdaniem nie zawiodła – twierdzi Marek Walczak. - Wykonała dwa dobre skoki, aczkolwiek z pewną asekuracją. Jeśli można mówić o błędzie, to mogłem w trzeciej próbie przesunąć jej nieco rozbieg do przodu i podjąć ryzyko ewentualnego przekroczenia belki. Sądziłem jednak, że na skoki z pełnym ryzykiem będzie jeszcze pora. Nie udało się. Jestem jednak zadowolony z postawy swojej podopiecznej

 

Ryszard Binczak
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe