Siatkówka: Jeden zamiast trzech. Siatkarki powalczyły w Twardogórze

  • 23.01.2019, 05:00
  • Ryszard Binczak
Siatkówka: Jeden zamiast trzech. Siatkarki powalczyły w Twardogórze
Miały zakusy na pełną pulę, zainkasowały jeden punkt. Po bardzo zaciętym spotkaniu siatkarki Energi MKS Kalisz uległy ekipie #Volley Wrocław 2:3.
  1. obu zespołów, sąsiadujących ze sobą w ligowej tabeli – w dodatku na miejscach z jej dolnej części – spotkanie to było jednako ważne. Niemal pewnym też było,
    że w walce o pełną pulę, emocji nie zabraknie. Przypuszczenia znalazły potwierdzenie
    w rzeczywistości. Na brak wrażeń kibice narzekać nie powinni, choć ci kaliscy z pewnością liczyli na powrót do domu w nieco lepszych nastrojach.
  1. początku mecz miał bardzo wyrównany przebieg. W sposób dynamiczny zmieniało się też prowadzenie obu zespołów w poszczególnych jego odsłonach. W pierwszym secie kaliszanki mimo dwupunktowej przewagi (17:15), później straciły cztery oczka z rzędu i ostatecznie przegrały tę partię do 22. Znacznie lepiej poradziły sobie natomiast w dwóch kolejnych setach. Zwłaszcza w trzecim, który rozpoczęły od wysokiego prowadzenia (8:1). Niestety nie udało się go utrzymać, co niestety zdarza się kaliszankom coraz częściej. Spory dystans stopniał w końcówce seta jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i przy remisie po 18 znów zrobiło się gorąco. To jednak podopieczne Jacka P:asińskiego zachowały chłodne głowy, skutecznie udaremniając zakusy miejscowych i wygrywając tę partię do 20. Upragnione trzy punkty były na wyciągnięcie ręki. Niestety w czwartym secie przyjezdne znów nie wykorzystały swojej szansy. Choć przez większą część tej odsłony meczu dotrzymywały kroku rywalkom, w końcówce straciły sześć punktów z rzędu i tym samym siatkarki #Volley Wrocław doprowadziły do tie-breaka. W rozstrzygającej o losach całego spotkania partii gospodynie prowadziły od początku do końca, choć jeszcze przy zmianie stron owa przewaga nie była aż tak znacząca. Przy stanie 7:6 kaliszanki wciąż jeszcze mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale gospodynie nie pozostawiły złudzeń. Błyskotliwie zdobyte sześć kolejnych punktów wskazywało na rychłe zakończenie meczu. Przy wyniku 14:7 wrocławianki miały pierwszego meczbola. Siatkarki Energi MKS choć robiły co mogły i to z całkiem niezłym efektem – zapisując na koncie pięć punktów, strata była zbyt pokaźna, by wyjść z tej potyczki obronną ręką. Piątą i zarazem ostatnią partię miejscowe wygrały do 12 i całe spotkanie 3:1. MVP meczu została Natalia Gajewska
    z #Volley Wrocław.

Aktualnie kaliszanki zajmują w tabeli LSK 11. miejsce. Kolejny mecz rozegrają 25 stycznia, w Bydgoszczy z miejscowym Pałacem.

Tekst: Karina Zachara, fot. lsk.pls.pl

Liga Siatkówki Kobiet

runda zasadnicza

 

15. kolejka/19 stycznia

#Volley Wrocław - Energa MKS Kalisz 3:2 (25:22, 17:25, 20:25, 25:19, 15:12)

 

#Volley Wrocław - Karolina Piśla, Aleksandra Gancarz, Aleksandra Rasińska, Magdalena Soter, Natalia Murek, Natalia Gajewska oraz Magdalena Kuziak (l), Rosana Irzemska

Energa MKS Kalisz - Alicia Ogoms, Ljubica Kecman, Adrianna Budzoń, Rebecka Lazic, Anna Miros, Ewelina Janicka oraz Klaudia Kulig (l), Katarzyna Wawrzyniak, Kinga Dybek, Natalia Strózik, Ewelina Brzezińska, Aleksandra Cygan.

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe