Ostrów: Większe inwestycje… i opłaty śmieciowe

  • 04.01.2019, 12:00 (aktualizacja 04.01.2019, 13:11)
  • Ryszard Binczak
Ostrów: Większe inwestycje… i opłaty śmieciowe
Uchwalenie bu dżetu miasta na 2019 rok oraz stawek opłat za śmieci, to dwa główne tematy ostatniej sesji Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego, która odbyła się 27 grudnia ubr.

Problem podwyżek opłat za śmieci nie ominął także Ostrowa Wielkopolskiego. W całym kraju początek roku przyniósł konieczność podwyżek opłat. Czekają one prawdopodobnie także mieszkańców okolicznych gmin naszego regionu.

Ostrowska Rada Miejska podjęła uchwałę o nowych stawkach opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Obecnie za odpady segregowane będzie trzeba zapłacić 18 złotych od osoby, a za niesegregowane 33 złote. Docelowo rząd planuje aby opłata za odpady niesegregowane była cztery razy wyższa niż w przypadku segregacji.

- Podwyżki opłat za śmieci, to niestety, problem ogólnopolski i nie dotyczy on tylko naszego miasta. Wpływ na to mają czynniki zewnętrzne, takie jak: wzrost cen energii, paliwa, wyższe koszty pracy, a także wzrost opłaty środowiskowej ustalanej przez rząd – wskazywał Marek Śliwiński, przewodniczący Klubu Radnych ,,Przyjazne Miasto’’.

Radny zwrócił także uwagę, że system gospodarki odpadami musi się samofinansować tylko z opłat mieszkańców, bo tak ustalił to parlament za rządów Platformy Obywatelskiej w 2013 roku. Funkcjonowanie ostrowskiego systemu ,,śmieciowego’’ w imieniu Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej próbowała kwestionować radna Milena Kowalska, koncentrując się jednak wyłącznie na jednym z elementów sprawy, jakim jest działanie RZZO. Co ciekawe, decyzja o powstaniu RZZO w takim kształcie zapadła w kadencji 2010-2014 za rządów PO w Ostrowie. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że prezesem ówczesnego Holdikomu był Dariusz Kowalski i zbieżność nazwisk nie jest tu przypadkowa. W dodatku, jak przypomniał podczas sesji prezes MZO Andrzej Strykowski, to właśnie Dariusz Kowalski był pierwszym prezesem RZZO, gdy zapadały najważniejsze decyzje o kształcie ostrowskiego systemu ,,śmieciowego’’.

Ważną uchwałą, która została przyjęta podczas sesji, był budżet miasta na 2019 rok. Przedstawiając najważniejsze miejskie planowane działania, zastępca prezydenta miasta Ewa Matecka podkreśliła, że to budżet ambitny, zrównoważony i co ważne - realny. Jak zauważył radny Mateusz Nycek („Przyjazne Miasto”) Ostrów Wielkopolski pozytywnie wyróżnia się wśród wielu innych samorządów, bowiem zachowuje dynamikę inwestycyjną na poziomie ubiegłego roku.

W 2019 roku miasto przeznaczy na inwestycje ponad 63 miliony złotych. Realizowana będzie oczekiwana od wielu lat hala widowiskowo – sportowa oraz rewitalizacja centrum Ostrowa. Kontynuowane będą również dopłaty do wymiany źródeł ciepła na bardziej ekologiczne.

 

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Dariusz Kowalski
Dariusz Kowalski 04.01.2019, 15:12
Po pierwsze nie byłem pierwszym Prezesem RZZO tylko pełnomocnikiem Prezydenta do jego utworzenia
Po drugie struktura finansowania została oparta na tzw. luce finansowej pokrytej dotacją i w mojej ocenie RZZO ma możliwość jej przeliczenia i dokonania zmian w umowach z MZO jak i zoptymalizowania kosztów funkcjonowania . (wiele RIPOKów to robi)
Po trzecie jestem członkiem rady nadzorczej podobnej instalacji w Olszowej (druga instalacja w regionie)i tam koszty zagospodarowania odpadów są zdecydowanie niższe niż w Ostrowie (technicznie instalacja niewiele się różni)
Po czwarte, to obecny Prezes z ramienia RZZO zawierał wszystkie umowy dotyczące koncepcji i budowy RZZO.
Po piąte jest jeszcze kilka innych zagadnień o których nie napisze tylko dlatego że mogę zostać posądzony o robienie krzywdy Prezesowi.
Więc Ryszardzie Binczaku mam prośbę o nie wypisywanie bzdur w prywatnej gazecie będąc na komunalnym garnuszku, skoro nie ma się pojęcia o tym o co chodzi w gospodarce odpadami .

Pozostałe