Ostrów: Ministerialne wsparcie K1

  • 03.10.2018, 17:01
  • Ryszard Binczak
Ostrów: Ministerialne wsparcie K1
Dzisiaj nastąpiło uroczyste podpisanie umowy dotyczącej dofinansowania rozbudowy hali K1. Spółka BM Slam otrzymała 3 miliony ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej z ,,Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu''.

Umowę dotyczącą dofinansowania rozbudowy hali K1 podpisali: prezesi BM Slam - Paweł Matuszewski i Marcin Napierała, a z ramienia Ministerstwa Sportu i Turystyki Jarosław Stawiarski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Jarosław Stawiarski, pytany o wyjaśnienie na czym to szczególne znaczenie ostrowskiej hali polega stwierdził, iż oznacza to, że hala K1 będzie służyć rozwojowi polskiej koszykówki. 
- Właściciel tej hali podpisał umowę z Polskim Związkiem Koszykówki, na mocy której z hali tej za darmo będą mogły korzystać wszelkie reprezentacje, od seniorów przez juniorów do wszystkich niższych klas rozgrywkowych. PZKosz będzie mógł tu organizować obozy, różne zgrupowania koszykarskie itp. I ta umowa będzie obowiązywała przez najbliższe 10 lat.
Oznacza to, że spółka BM Slam przez 10 lat nie będzie mogła sprzedać tego obiektu. Poza tym, chcąc na K1 organizować imprezy komercyjne będzie musiała mieć zgodę z PZKosz.
- Oczywiście jeśli nie będzie to kolidować z zajęciami planowanymi tu przez PZKosz, to pewnie z taką zgodą nie będzie kłopotu, gdyż hala powinna tętnić życiem - mówi Jarosław Stawiarski.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki stwierdził, że to nie pierwszy przypadek, że dofinansowanie otrzymuje prywatny podmiot.
- Pieniądze z ministerstwa dostała np. Legia S.A., Cracovia S.A. Słowianka S.A z Gorzowa czy Jagiellonia S.A. - mówi Jarosław Stawiarski. - To prywatne podmioty które realizują misję pod nazwa sport.
Czy w tej sytuacji miasto może także liczyć na finansowe wsparcie budowy hali widowiskowo - sportowej przy ul. Wojska Polskiego?
- Z tego co wiem, miasto nie złożyło jeszcze takiego wniosku - mówi Jarosław Stawiarski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. - Ale nie ma znaczenia ile będzie wniosków z miasta. Bywają przypadki, że z jednego miasta są dwa, trzy wnioski, które przecież się sprawdza i opiniuje i na tej podstawie podejmuje decyzję.
BIN

 

Ryszard Binczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe