Kalisz: Nowy samochód dla prezydenta Kalisza

  • 28.02.2017, 17:20 (aktualizacja 28.02.2017, 19:03)
  • Patrycja Pera
Kalisz: Nowy samochód dla prezydenta Kalisza UM Kalisz
Na ostatniej sesji trwała burzliwa dyskusja dotycząca planowego zakupu nowego samochodu dla włodarza miasta. „Stary” samochód jest awaryjny i trzeba wymienić go na lepszy model.

Notorycznie psujący się samochód mający zaledwie 5 lat obecnie znajduje się w naprawie.  Auto zepsuło się podczas wyjazdu do Warszawy  w sprawie podpisania umowy z Ministrem Rozwoju o przystąpienie do Programu Elektromobilności. Dlatego ratusz złożył wniosek o zakup nowego samochodu, a jego wartość ma opiewać na kwotę  150 tys. zł.

- Chodzi o to, aby móc normalnie się poruszać – mówił Grzegorz Sapiński, Prezydent Kalisza -  Jeżeli jadę do Warszawy, a  potem muszę wysyłać pracowników z powrotem pociągiem , bo nie wiem czy na pewno dojedziemy, to wygląda to trochę niegodnie.

Opozycja nie zgadza się ze zdaniem urzędu i zgłasza wniosek, aby tę kwotę przeznaczyć na dotację wymiany kotłów ciepła albo remont ulic Zajęczej, Sarniej i Lisiej. Wniosek nie został poparty i nie przeszedł.

- My uważamy ,że jeżeli możemy coś naprawić to naprawmy - mówił Dariusz Grodziński, radny PO. - A  kupowanie nowego samochodu, to zbędny wydatek.

Artur Kijewski  zauważa, że koszty naprawy samochodu w ciągu ostatnich trzech lat to 32 tys. zł.

Panie Dariuszu kochany, proszę sobie przeczytać jaki to jest „dobry” silnik  o pojemności 1,8 volkswagen i jak producent zaczął  się z niego wycofywać – argumentował Artur Kijewski , wiceprezydent Kalisza.

Radnym z opozycji jednak  nie spodobało się bardziej to, kto tym samochodem jeździ

Państwo prezydenci  i wiceprezydenci robicie sobie z  samochodu służbowego taksówkę.  Robicie coś, czego przedtem nie było – zarzuca Dariusz Grodziński.

- Jeżeli  mam dzień spotkań w ratuszu, a samochód stoi na parkingu i jeżeli któryś z wiceprezydentów jedzie np. do Poznania w interesie miasta, to nie uważam, że jest to taksówka. – mówił Grzegorz Sapiński.

- Nie ma takiego czegoś, że ktoś ma osobno kilometrówkę czy coś takiego. My również korzystamy z niego - dodaje Artur Kijewski.

Z całej dyskusji nic nie wynika, ponieważ urząd zaprzecza jakoby korzystał z samochodu w celach prywatnych.

Jednak po całej dyspucie i wytykania sobie, co kto zrobił, a czego nie, pojawiła się informacja o tym, że:

- Kiedy zrobiła się wrzawa medialna, zgłosił się serwis zupełnie odmieniony  - mówił Grzegorz Sapiński -  wcześniej kiedy była naprawa, to urząd musiał zapłacić za samochód zastępczy. Teraz okazuje się, że samochód zastępczy jest całkowicie gratis, a serwis naprawia wszystko na swój koszt. Być może samochód zostanie naprawiony.

Zatem gdyby jednak do tego nie doszło, miasto ma zabezpieczone pieniądze na taka sytuację. Za projektem głosowało 11 radnych. Przeciwni byli radni z PO i Wszystko Dla Kalisza.

Patrycja Pera

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe