×

Piłka nożna: Chwilo trwaj! KKS zatopił Kotwicę!

  • 6.11.2018, 09:42
Piłka nożna: Chwilo trwaj! KKS zatopił Kotwicę!
Piłkarze KKS-u Kalisz wciąż na zwycięskiej fali. W minioną sobotę podopieczni Dariusza Marca pokonali na wyjeździe, i to w świetnym stylu, Kotwicę Kołobrzeg. Niepokonanym jak dotąd na własnym stadionie rywalom strzelili aż cztery gole, zachowując przy tym czyste konto. To już dziewiąta z rzędu wygrana kaliszan w tym sezonie.

To zwycięstwo cieszy nie tylko z powodu okazałego wyniku i zdobycia kolejnych, cennych punktów. Satysfakcja jest podwójna, bo kameralny stadion przy ul. Śliwińskiego
w Kołobrzegu, był w tym sezonie twierdzą nie zdobycia. Aż do soboty, kiedy do gry wkroczyli piłkarze KKS-u.

  • Lekcja pokory bardzo nam się przyda – skomentował postawę swojego zespołu trener Kotwicy Jan Furlepa.
  1. początku spotkania kaliszanie przejęli kontrolę nad rywalem, ale owoców dobrej gry posmakowali po raz pierwszy dopiero w 25. minucie. To właśnie wtedy Hubert Antkowiak, wykorzystując nieco więcej przestrzeni przed polem karnym, pewnym strzałem tuż przy słupku pokonał Jakuba Górskiego. Jeszcze przed przerwą kaliszanie mogli prowadzić wyżej, ale okazję sam na sam zmarnował Ivan Vidal Gonzalez. Po powrocie z szatni pomocnik
    KKS-u udowodnił jednak, że ma w tym meczu jeszcze coś do powiedzenia. W ciągu niespełna minuty od wznowienia gry podanie z lewej strony zaserwował Marcin Radzewicz,
    a Ivan Gonzalez strzałem z piątego metra dokończył dzieła. Przed szansą zdobycia kontaktowego gola dla Kotwicy stanął Mateusz Peroński, ale czujny między słupkami Adam Wasiluk, skutecznie zastopował jego zamiary. Kolejne powody do zmartwień miał za to golkiper gospodarzy, który w ciągu dziesięciu minut aż dwukrotnie zmuszony został do kapitulacji.

Najpierw, w 59. minucie, po tym jak nieprzepisowo w polu karnym zatrzymany został Gabriel Vidal Gonzalez, podyktowaną przez sędziego „jedenastkę” zamienił na gola Hubert Antkowiak. Ostateczny wynik spotkania ustalił w 71. minucie Mateusz Żebrowski, akcją po której ręce same składały się do braw. Skrzydłowy KKS-u samotnym rajdem zza linii środkowej boiska bez większych problemów minął kolejnych rywali i przedostając się w pole bramkowe, przytomnie ograł próbującego interweniować Jakuba Górskiego, podwyższając rezultat na 4:0.

- Przyjechaliśmy tu z nastawieniem, żeby zdobyć trzy punkty i to nam się udało. Był jednak moment w pierwszej połowie, gdzie Kotwica zaczęła grać naprawdę fajną piłkę i szczerze powiedziawszy obawiałem się co będzie dalej. Dotrwaliśmy jednak do przerwy, a później mecz ułożył nam się fantastycznie. Szybko zdobyliśmy drugą bramkę, a to już było dla przeciwnika ciężkie do udźwignięcia – podsumował Dariusz Marzec, trener KKS-u Kalisz.

 

  • Nie ukrywam, że czuję się jak zbity pies. Tym, o co mam największy żal do zespołu jest fakt, że przy stanie 0:2 przestał wierzyć w to, że jest w tym meczu w stanie jeszcze coś ugrać. Tej wiary i determinacji, nawet przy stracie kolejnych bramek, nie powinno zabraknąć. Naszym obowiązkiem jest walczyć do końca, tymczasem Kotwica jaką znam grała, ale tylko do przerwy. Każdy krytyczny komentarz przyjmuję dziś jako słuszny. Nie mamy nic na swoją obronę. Wstyd. – tak cierpkimi słowami zakończył pomeczową konferencję prasową szkoleniowiec Kotwicy.

 

Zwycięstwem w Kołobrzegu kaliszanie umocnili się na drugim miejscu w tabeli grupy 2. III ligi. Do prowadzącej Raduni Stężyca tracą tylko jeden punkt i to właśnie z tym zespołem zmierzą się już w najbliższą sobotę na stadionie przy Łódzkiej. Zapowiada się więc pełen emocji mecz na szczycie, a jego wynik może zadecydować o tym, która z ekip na czas zimowej przerwy w rozgrywkach zasiądzie w fotelu lidera.

Tekst: Karina Zachara, fot. Norbert Gałązka

14. kolejka III ligi gr. 2, 03.11.2018r.

Kotwica Kołobrzeg – KKS Kalisz 0:4 (0:1)
0:1 Hubert Antkowiak 25. min, 0:2 Ivan Vidal Gonzalez 46. min, 0:3 Hubert Antkowiak 59. min, 0:4 Mateusz Żebrowski 71. min

Żółte kartki: Sebastian Deja, Michał Przybyła (Kotwica Kołobrzeg) oraz Pavlo Hordijczuk, Mateusz Żebrowski (KKS Kalisz).

KKS Kalisz: Adam Wasiluk – Tomasz Owczarek, Mateusz Gawlik, Marcin Lis, Jakub Staszak (54. Patryk Kieliba), Mateusz Żebrowski, Robert Tunkiewicz, Pavlo Hordijczuk (85. Patryk Palat), Marcin Radzewicz , Ivan Vidal Gonzalez (47. Gabriel Vidal Gonzalez), Hubert Antkowiak.
Kotwica Kołobrzeg: Jakub Górski – Piotr Wojtasiak, Andrzej Łyszyk (66. Mateusz Czapłygin), Sebastian Deja, Dawid Wolny, Daniel Chyła, Mateusz Peroński, Rafał Gutowski, Łukasz Szymański (60. Maciej Gaszka), Wiktor Witt, Michał Przybyła (54. Michał Ciarkowski).

 

 

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe