×

Społeczeństwo: Cel: ratowanie życia

  • 10.09.2018, 20:49 (aktualizacja 10.09.2018 21:11)
Społeczeństwo: Cel: ratowanie życia
Ma 22 lata, studiuje ratownictwo medyczne, jest strażakiem-ratownikiem i ratownikiem WOPR. Paweł Kołata w swojej pracy widział już wiele. Czy czuje się bohaterem? Nie, mimo że niemal codziennie ratuje komuś życie. Jak to jest, gdy niesienie pomocy staje się pasją, czy można nauczyć się kontrolować emocje oraz o tym, dlaczego kierowcy nie wiedzą jak się zachować, gdy widzą karetkę, opowiedział w rozmowie z Karoliną Binek.

Paweł Kołata mieszka w Turku, jest studentem trzeciego roku ratownictwa medycznego na PWSZ w Kaliszu. Do wyboru kierunku studiów nakłonili go rodzice i brat, którzy również są ratownikami medycznymi. Dzięki temu Paweł już jako dziecko potrafił udzielić pierwszej pomocy. Od siedmiu lat zasila szeregi Ochotniczej Straży Pożarnej, ukończył też kurs ratownika wodnego. Jak sam przyznaje, w każdej z tych ról odnajduje się doskonale, gdyż dzięki nim może pomóc drugiej osobie w potrzebie.

Pierwsze wezwanie? Do pożaru mieszkania. – Pamiętam, jakby to było dzisiaj. Wezwanie było około 3 w nocy. Na miejscu, jako najmłodszy, wchodziłem do środka w całym rynsztunku strażaka. Niestety w środku znaleźliśmy nieżywą osobę, która spłonęła – wspomina Paweł. I mimo, że dla większości z nas brzmi to dramatycznie, nie była to najtrudniejsza akcja, w której młody strażak brał udział. – Najtrudniejszym wezwaniem był dla mnie wypadek motocyklisty, który został potrącony przez auto osobowe. Znaleźliśmy go w rowie. Na szczęście przeżył, ale miał bardzo ciężkie obrażenia ciała – opowiada.

W takich przypadkach trudno zachować zimną krew. Jednak, jak twierdzi Paweł, z czasem odruch, by nie panikować przychodzi sam. Zamiast niego pojawia się skupienie na tym, aby pomóc drugiej osobie jak się umie najlepiej. – Wydaje mi się, że kontrolować emocje nauczyły mnie szkolenia i ćwiczenia, które są bardzo realistyczne i można poczuć się na nich jak na prawdziwym zdarzeniu. Oczywiście dochodzi do tego też pogłębianie swojej wiedzy praktycznej i teoretycznej – tłumaczy mój rozmówca.

Mottem Pawła jest cytat: „Pomoc jednej osobie nie zmieni całego świata, ale może zmienić świat dla jednej osoby”. – I coś w tym jest! Często na twarzach osób, którym udało mi się pomóc, widzę uśmiech. To dla mnie największe wynagrodzenie mojej pracy – cieszy się przyszły ratownik.

I choć na co dzień to on niesie pomoc innym, czasami sam potrzebuje wsparcia. – Mam wspaniałych znajomych i przyjaciół, z którymi mogę porozmawiać o moich problemach. Wiem, że zawsze mi pomogą. I za to im dziękuję!

Ważną rolę w życiu Pawła odgrywa także rodzina, z którą oprócz spraw prywatnych, może porozmawiać także o pracy. – Bardzo często rozmawiamy w domu o przypadkach, które mieliśmy. Dzięki temu jesteśmy w stanie wychwycić błędy, które popełniliśmy i poprawić je na przyszłość – wyznaje dwudziestodwulatek.

Paweł jeszcze studiuje, więc nie może pracować jako ratownik medyczny. Mimo to jeździ jako kierowca w karetce. Jak opowiada, bywają dni, kiedy zdarza się tylko jedno wezwanie oraz takie, że jeździ niemal cały czas.

A czy kierowcy wiedzą, jak się zachować, gdy zbliża się do nich karetka? – Kierowcy widząc karetkę czy też straż na sygnale, jakby to powiedzieć, „głupieją”! Kompletnie nie wiedzą, jak się zachować, często zdarza się, że hamują w najmniej oczekiwanym momencie, stwarzając tym samym dla nas zagrożenie – przyznaje Paweł.

W rozmowie ze mną wspomina również o tym, że zdarzają się sytuacje, kiedy po dotarciu na miejsce słyszy słowa: „Dłużej się nie dało?”. I choć czas przyjazdu karetki zależy od wielu czynników, nie każdy jest w stanie to zrozumieć. Szkoda. Bo każdy z ratowników, tak jak Paweł, robi wszystko, by zmienić świat dla tej jednej osoby, która w danej chwili potrzebuje pomocy.

Karolina Binek

Fot. Archiwum prywatne Pawła Kołaty

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
okok
okok 15.09.2018, 00:57
ok
Nieco starszy kolega z pracy.
Nieco starszy kolega z pracy. 10.09.2018, 22:09
Wspaniała wypowiedź. Tak jakbym siebie słyszał przed laty. Pozdrawiam i życzę tylko udanych interwencji zarówno w straży jak i w ratownictwie medycznym.

Pozostałe