×

Piotr Kościelny: Siłą miasta są KALISZANIE!

  • 7.08.2018, 12:22 (aktualizacja 09.08.2018 08:47)
  • Ryszard Binczak
Piotr Kościelny: Siłą miasta są KALISZANIE!
- Miasta nie rozwijają partie polityczne, skupione zazwyczaj na sobie i własnych interesach, ale lokalne organizacje i przede wszystkim sami mieszkańcy. Aktywność kaliszan, ta społeczna i ta gospodarcza, jest największym potencjałem miasta – podkreśla Piotr Kościelny, lider Stowarzyszenia KALISZANIE.

Od 1,5 roku stoi Pan na czele miejskiego Stowarzyszenia KALISZANIE. Czym jest ta inicjatywa i kto wchodzi w jej skład?

Nasze Stowarzyszenie to nowa, niezależna organizacja społeczna i obywatelska skupiająca członków wspólnoty lokalnej – mieszkańców Kalisza. Spotkanie założycielskie odbyło się w grudniu 2016 roku, a następnie zostaliśmy zarejestrowani jako organizacja non profit. Grono KALISZAN tworzy obecnie ponad 70 osób z różnych grup wiekowych, społecznych i zawodowych. Wśród nas są osoby z dużym doświadczeniem i osiągnięciami w działalności społecznej, gospodarczej, administracji publicznej, samorządzie osiedlowym, szkołach i placówkach oświatowych. Stowarzyszenie wspierają również specjaliści z zakresu partycypacji społecznej i konsultacji społecznych, a także naukowcy, prawnicy, przedsiębiorcy i lokalni aktywiści. Jesteśmy nową grupą młodych i aktywnych ludzi, a cały czas dołączają do nas nowe osoby i rośnie grono sympatyków. Cały czas pozostajemy otwarci i zapraszamy do wspólnego działania kolejnych mieszkańców i inne organizacje.

Jakie są cele KALISZAN i co działalność organizacji ma przynieść dla miasta?

Chcemy zmieniać Kalisz na pozytywne miasto, a przede wszystkim zacząć angażować kaliszan w działalność na rzecz naszej lokalnej ojczyzny. Nie chcemy, aby mieszkańcy uciekali z Kalisza, ale włączyli się w jego rozwój. Stawiamy na rzeczywistą partycypację społeczną, wspieranie przedsięwzięć edukacyjnych i kulturalnych, a przede wszystkim lokalną aktywność obywatelską. Stąd niezbędne jest choćby wzmocnienie roli Rad Osiedli i Sołectw jako jednostek pomocniczych miejskiej administracji. Siłą i wartością miasta są przede wszystkim mieszkańcy i to z nimi chcemy razem rozwijać Kalisz.

Rok 2017 był pierwszym rokiem działalności Stowarzyszenia KALISZANIE. Jak można podsumować ten pierwszy rok? Co udało się zrealizować?

W roku 2017, pierwszym naszej działalności, z powodzeniem przeprowadziliśmy kilka konkretnych działań zmierzających do wzmocnienia głosu mieszkańców w debacie publicznej oraz oddolnego wypracowania wspólnych kompromisowych rozwiązań w poszczególnych sprawach miasta. Były to takie działania jak: wsparcie Rady Osiedla „Zagorzynek” i grupy mieszkańców w dążeniu do realizacji przedsięwzięć wybranych w ramach Budżetu Obywatelskiego związanych z zagospodarowaniem Jeziora Grono na cele rekreacyjne. Ubiegłej jesieni jako pierwsi przedstawiliśmy propozycje rozwiązań w zakresie poprawy jakości funkcjonowania kaliskiego Budżetu Obywatelskiego m.in. w zakresie uszczelnienia systemu głosowania elektronicznego. Szczególną wartością w naszej działalności są bezpośrednie spotkania i rozmowy wśród KALISZAN. Przez półtora roku odbyliśmy wiele spotkań grupowych służących dyskusji i wypracowaniu propozycji rozwiązań w takich sprawach publicznych jak m.in.: planowany przebieg drogi krajowej nr 25 tzw. „obwodnicy miasta”, funkcjonowanie schroniska dla bezdomnych zwierząt, aktywność kaliskiej młodzieży. Przeprowadziliśmy również ankietę wśród młodzieży szkolnej Kalisza, w celu analizy preferencji i planów na przyszłość uczniów kilku kaliskich szkół średnich. Przede wszystkim jednak w czerwcu 2017 roku rozpoczęliśmy cieszące się ogromnym zainteresowaniem bezpłatne porady prawne dla mieszkańców Kalisza.

Które przedsięwzięcie aktywnie podjęte przez KALISZAN okazało się najbardziej potrzebne dla mieszkańców?

Największą satysfakcję mamy właśnie z akcji bezpłatnych porad prawnych. O tym, jak bardzo była ona potrzebna, świadczą konkretne liczby i przykłady sytuacji. Przez pierwszy rok udzieliliśmy ponad 500 bezpłatnych porad, które obejmowały wiele dziedzin prawa, w szczególności kwestie rodzinne, mieszkaniowe, prawa pracy czy małej przedsiębiorczości. Co szczególnie ważne, nasze porady mają otwarty i szeroki charakter. Dostępne są dla każdego mieszkańca bez względu na jego sytuację majątkową, rodzinną czy mieszkaniową. Nie dzielimy mieszkańców na lepszych i gorszych, nie pytamy o wiek, dochody, status rodzinny czy poglądy polityczne. Wspieramy w ten sposób każdego, kto zgłosi potrzebę takiej pomocy. Wiele osób trafiło do nas, bo nie kwalifikowały się do rządowej pomocy prawnej, ograniczonej dotychczas wieloma kryteriami. Co więcej, pojawia się sporo osób przekierowanych do nas nawet przez instytucje publiczne, gdzie mieszkańcy usłyszeli „KALISZANIE Wam pomogą”.

Stowarzyszenie KALISZANIE może poszczycić się również ciekawą siedzibą, która mieści się w zabytkowym budynku Rogatki Wrocławskiej. Jak to szczególne miejsce wpisuje się w podejmowane działania i plany?

Jako nowa i młoda, bo działająca zaledwie 1,5 roku organizacja,jesteśmy dumni
z tak niezwykłej i pięknej siedziby. Przypomnę, że Rogatka to szczególne miejsce najstarszego polskiego miasta – wzniesiona w 1828 roku w stylu klasycystycznym z czterokolumnowym doryckim portykiem pozostaje jedynym zachowanym tego typu zabytkiem w Kaliszu. Na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy z niepokojem zauważyliśmy, że obecne władze miasta nie mają właściwie żadnego pomysłu na zagospodarowanie Rogatki. W tej sytuacji, gdy tylko MZBM ogłosił otwarty publiczny przetarg na wynajęcie obiektu wzięliśmy w nim udział i nasza oferta okazała się najkorzystniejsza. Obecnie chcemy, aby Rogatka, dawna «brama miasta» stała się współczesną «bramą» do zaangażowania mieszkańców. Planujemy, aby po zakończeniu trwających prac remontowych oddać naszą siedzibę do dyspozycji kaliszan. Otworzyć Rogatkę dla mieszkańców, aby wspólnie z nimi realizować tutaj różne inicjatywy społeczne, kulturalne i edukacyjne. Rogatka ma się stać miejscem przyjaznego dialogu i rzeczowej dyskusji o kaliskich sprawach, a nie tylko niszczejącym zabytkiem. Już dziś dziękuję wszystkim, którzy pomagają w remoncie.

W działalności Stowarzyszenia widać dużą aktywność kaliskiej młodzieży.
Z czego wynika zaangażowanie KALISZAN skierowane szczególnie do młodych ludzi?

Problemem w życiu społecznym Kalisza jest niewielka aktywność obywatelska młodych ludzi oraz postępujący proces „starzenia się” miasta. Zauważalny jest również brak młodych ludzi w Radach Osiedli i Sołectwach. Z ankiety przeprowadzonej w ostatnich miesiącach przez naszą młodzież wynika, że spośród ponad 2 000 ankietowanych uczniów zdecydowana większość młodych ludzi (około 84%) nie wiąże na dzień dzisiejszy swojej życiowej przyszłości z Kaliszem. Niska jest również aktywność młodzieży w Budżecie Obywatelskim, wśród kilkuset składanych przez mieszkańców wniosków w ostatnich edycjach tylko pojedyncze przypadki to wnioskodawcy w wieku 16 - 20 lat. Naszą odpowiedzą w celu zmiany takiej sytuacji jest m.in. inicjatywa warsztatowych sesji edukacyjnych dla młodzieży, na co pozyskaliśmy grant z Urzędu Marszałkowskiego w ramach otwartego konkursu ofert dla działań pożytku publicznego w dziedzinie edukacji. Nasz projekt „Rogatka Młodego Obywatela” uzyskał wsparcie Zarządu Województwa Wielkopolskiego. Kolejną odpowiedzią na głos samej młodzieży, która wielokrotnie wskazywała na brak w Kaliszu atrakcyjnych i przyjemnych miejsc rozrywki są organizowane w wakacyjne piątki „Koncerty Młodych” w Rogatce. W ten sposób nie tylko stwarzamy okazję do spotkań kaliskiej młodzieży, ale również wspieramy młodych lokalnych artystów i muzyków. Przy naszym Stowarzyszeniu aktywnie działa grupa MŁODZI KALISZANIE, która z pasją współtworzy wszystkie inicjatywy dla młodych mieszkańców.

W latach 2015 - 2016 przez ponad 1,5 roku pełnił Pan funkcję Wiceprezydenta Miasta Kalisza. Jak to doświadczenie w zarządzaniu miastem przekłada się na dzisiejszą działalność społeczną i obecną wizję Kalisza?

Z perspektywy czasu i tego bezpośredniego doświadczenia jeszcze bardziej dostrzegam wartość i zalety samorządu lokalnego, a jednocześnie znaczące wady partyjnej polityki. Przypomnę, że obejmując funkcję Wiceprezydenta Miasta w ówczesnym zespole prezydenckim, byłem jedyną osobą bez wieloletnich naleciałości w różnych partiach politycznych. Zapewne z tego względu koncentrowałem się głównie na merytorycznej pracy i prorozwojowych projektach miejskich. Stosunkowo szybko okazało się jednak, że partyjne rozgrywki dla wielu, i to pozornie różnych stron, są ważniejsze niż rzeczywiste długofalowe dobro miasta. Uważam, że sprawy lokalne powinny być wyłączone z partyjnego sporu politycznego, a wiele działań w mieście naprawdę warto realizować ponad politycznymi czy osobistymi podziałami. Pojechać po dobrej miejskiej drodze czy usiąść na wygodnej ławce parkowej powinien móc każdy, bez względu na poglądy polityczne. Dla lepszej przyszłości i rozwoju Kalisza należy wyraźnie oddzielić zarządzanie miastem od partyjnej działalności.

Jakie plany na kolejne miesiące i lata mają KALISZANIE i jaka wizja miasta jest najbliższa tej organizacji?

Przede wszystkim wierzymy, że możliwe jest spojrzenie na miasto bez wszędobylskiej polityki, wypływającej niemal 24 godziny na dobę z naszych telewizorów. Z niepokojem obserwujemy trwające od kilku lat upolitycznienie miasta i upartyjnienie samorządu. Podziały polityczne i partyjne kłótnie zbyt często wchodzą do naszych domów, rodzin czy miejsc pracy. Tymczasem specjaliści i analitycy wyraźnie wskazują, że szczególnie dobrą przyszłość zyskają te miasta, które oderwą się od polityki i partyjniactwa, a zamiast tego zaczną budować potencjał lokalnej społeczności. Tak uważają m.in. Bruce Katz i Jeremy Nowak, autorzy książki „The New Localism: How Cities Can Thrive in the Age of Populism”. Według nich rola miast oraz działających w nich lokalnych społeczności rośnie, bo polityka krajowa jest przejmowana przez populistów. Zdaniem autorów hierarchiczny model władzy centralnej staje się przestrzały i zastępuje go model sieciowy, w ramach którego władze publiczne mogą współdziałać z obywatelami, organizacjami społecznymi, ośrodkami naukowymi czy grupami lokalnych przedsiębiorców z pożytkiem dla całej społeczności. Dlatego jestem przekonany, że miasto takie jak Kalisz powinno żyć swoim własnym życiem. Pierwszym krokiem rozwojowego przyspieszenia Kalisza może być miejska prezydentura lokalna i bardziej obywatelska niż jakakolwiek partyjna dzieląca nasze lokalne społeczeństwo. Dziś jako członkowie stowarzyszenia angażujemy się w działalność społeczną i samorządową z myślą o przyszłości miasta, jak również kolejnych pokoleniach mieszkańców, naszych dzieciach i wnukach. By Kalisz był dla nich, tak jak dla nas, wspólnym i pięknym miejscem na Ziemi. Wierzymy w KALISZAN!

Rozmawiał Ryszard Binczak

Ryszard Binczak

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
kaliski wyborca
kaliski wyborca 10.08.2018, 13:01
Powodzenia Panie Piotrze! Mam nadzieję, że zaufa Pan młodym i będą dzięki Panu w Radzie Miasta i w urzędach! Nadzieja w młodych!
Daniel
Daniel 7.08.2018, 21:30
Brawo! Panie Piotrze trzymamy kciuki :)

Pozostałe