×

Koszykówka: Chcę dalej trenować BM Slam Stal

  • 10.06.2018, 08:00 (aktualizacja 10.06.2018 09:27)
Koszykówka: Chcę dalej trenować BM Slam Stal
Rozmowa z Emilem Rajkovićem, trenerem BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski

* Już drugi raz ma pan przyjemność świętować z drużyną BM Slam Stal Ostrów zdobycie medalu. Rok temu był to brązowy krążek, a w tym roku prowadzona przez pana ekipa zrobiła kolejny krok do przodu i wywalczyła srebrne medale. Jak pan odbiera ten sukces?

- Czujemy się kochani przez kibiców, ale także odbieramy wyrazy uznania od przypadkowo spotkanych mieszkańców miasta. Widać, że Ostrów żyje koszykówką. Jesteśmy dumni, że udało nam się wywalczyć wicemistrzostwo.

* Gdy rok temu, także na Rynku, zespół fetował zdobycie brązowych medali przypuszczał pan, że w kolejnym sezonie będzie jeszcze lepiej? Przecież przed rozpoczęciem sezonu mówiło się, że celem jest gra w play off, a nie walka w wielkim finale PLK.

- Przed sezonem nikt z działaczy nie powiedział nam, że musimy zdobyć medal. Szliśmy jednak krok po kroku, zdobyliśmy awans do play off i wówczas zdaliśmy sobie sprawę, że możemy zrobić coś wielkiego. Gdy pokonaliśmy Polski Cukier Toruń wszyscy zdaliśmy sobie sprawę, jaka przed nami otworzyła się szansa. Walczyliśmy ambitnie w finale z Anwilem, ale mieliśmy trochę pecha. W jednym spotkaniu musieliśmy sobie radzić bez Marca Cartera, a później przyszła ta dyskwalifikacja na dwa mecze Aarona Johnsona. Wszyscy koszykarze bardzo chcieli doprowadzić do siódmego meczu, by mógł w tym finale pokazać się jeszcze Aaron, ale cóż, nie udało się nam. Jednak wicemistrzostwo Polski, to dla nas, dla klubu i miasta wielki sukces.

* Jest pan mistrzem odbudowywania graczy, którzy wpadli w ,,dołek’’. Michałowi Chylińskiemu nie szło najlepiej w play off, ale pan nie posadził go na końcu ławki rezerwowych, ale uparcie dawał szansę.

- Rolą trenera jest wydobyć z zawodników to co najlepsze. Myślę, że mnie się to udało, a tacy gracze jak: Tomek Ochońko, Adam Łapeta, Mateusz Kostrzewski, Szymon Łukasiak czy Michał Chyliński rozegrali sezon życia. A trzeba pamiętać, że Michał Chyliński przyszedł do nas po kontuzji jaka przytrafiła mu się w minionym sezonie. Wrócił jednak do formy i dał drużynie bardzo dużo.

* Czy zostanie pan w Ostrowie na kolejny sezon?

- Zobaczymy, czy zostanę w Ostrowie. To jest może bardziej pytanie do prezesów klubu niż do mnie. Szefowi klubu muszą teraz znaleźć czas, by przygotować się do następnego sezonu. Trzeba dopiąć umowy ze sponsorami, zbudować budżet, żeby wiedzieć jakie ambicje będą na kolejny sezon. Wtedy można dobierać trenera i zawodników.

* Ale chciałby pan pracować dalej z drużyną BM Slam Stal?

- Tak, chciałbym zostać w Ostrowie i dalej trenować Stal, jeśli ambicje włodarzy klubu będą takie, jak w tych ostatnich dwóch latach.

* A gdyby pan został w ostrowskim klubie, to chciałby pan utrzymać trzon tego zespołu czy raczej zrobić wielkie wietrzenie?

- Zdecydowanie chciałbym utrzymać wielu koszykarzy, którzy wywalczyli wicemistrzostwo Polski. To są zawodnicy, którzy udowodnili, że warto na nich stawiać. Potrafią grać o dużą stawkę i nadal są głodni sukcesu, gdyż marzy się nam wszystkim mistrzostwo Polski.

* Gdy po zakończeniu ubiegłorocznego sezonu rozmawiałem z Łukaszem Majewskim stwierdził on, że łatwiej wdrapać się na ten szczyt niż się później na nim utrzymać. Drużynie, którą pan prowadził, to się jednak udało.

- To prawda. Nie był to jednak dla nas łatwy sezon. Przecież nie udało nam się awansować do turnieju finałowego Pucharu Polski. To był ciężki czas. Kibice pamiętali o brązowym medalu, a my zajmowaliśmy miejsce gdzieś w połowie tabeli. W końcu złapaliśmy rytm i skończyło się pięknie. Ale ten sukces, to efekt ciężkiej pracy wszystkich zawodników. Trochę pomógł nam także fakt, że część graczy znało już mój system treningów i zachowań meczowych. Ta kontynuacja w drugiej części sezonu ,,pracowała’’ już na naszą korzyść. Dlatego jeśli myślimy o kolejnych sukcesach kontynuacja winna być utrzymana.

* Aaron Johnson jest graczem, od którego należy rozpocząć budowę zespołu?

- Nie chcę dziś mówić o nazwiskach. Na to przyjdzie czas, gdy prezesi klubu stwierdzą, że nadal mam prowadzić BM Slam Stal.

* Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał Ryszard BINCZAK

 

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe