Sport: Okinawskie kobudo w Ostrowie

Sport: Okinawskie kobudo w Ostrowie
Pomysł powstania nowej sekcji zrodził się w głowie Jacka Baury, który trenuje kobudo już od pięciu lat (posiada również czwarty dan w karate). Jest związany z poznańskim klubem kobudo, nad którym opiekę sprawuje sensei Oscar Higa (9 dan).
Ostrowianin swoją wielką życiową pasję - jaką są sztuki walki - rozpoczął w 1980 roku od trenowania judo. Jako młodzik kilka razy zdobył mistrzostwo ówczesnego województwa kaliskiego. Na pierwszy trening karate trafił w 1982 roku, a zajęcia odbywały się na ulicy Wojska Polskiego w Ostrowie Wielkopolskim. - Treningi prowadzone były w weekendy przez Pawła Przybylskiego (Poznań), który według mnie jest jednym z najlepszych polskich trenerów i zawodników w karate shotokan. Oprócz niego treningi prowadzili również: Przemysław Starkowski (Poznań) i Jacek Jurdziński (Ostrów Wielkopolski) - wyjaśnia Jacek Baura. - Już po pierwszych treningach wiedziałem, że to jest to, czego szukałem. Trafiłem na największą pasję swojego życia, jaką od tamtego czasu stało się karate. Wybór uczelni poznańskiej jako miejsca studiowania nie był przypadkowy. - Poznań był kolebką karate w Polsce. Z tego miasta wywodzi się wielu wspaniałych trenerów i zawodników. Czas studiów to bardzo dynamiczny okres w moim życiu, jeśli chodzi o mój rozwój jako praktykującego sztuki walki - wspomina Jacek Baura. - Po zajęciach na uczelni jechałem na treningi i wylewałem litry potu podczas zgłębiania tajników kopnięć i uderzeń. Wakacje spędzałem na obozach i zgrupowaniach. Cieszyłem się z każdego wolnego dnia, ponieważ wiedziałem, że będę mógł ćwiczyć. W tygodniu trenowałem w poznańskich klubach, a w weekendy i wolne dni razem z kolegami w Ostrowie Wielkopolskim. W Poznaniu Jacek Baura trenował u takich sław jak: Robert Sworek, Maurycy Wawrzyniak, Waldemar Nogalski oraz wspomniany już Paweł Przybylski. Podczas rozwijania swojej życiowej pasji uczestniczył w stażach z japońskimi legendami karate, takimi jak: Taiji Kase, Keinosuke Enoeda, Keigo Abe, Hideo Ochi. Zdobytą podczas treningów w Poznaniu i na stażach wiedzą Jacek Baura dzielił się z innymi kolegami. - To był wspaniały okres treningowy i poznałem wówczas bardzo ciekawych ludzi, a wielu z nich jest moimi przyjaciółmi do dzisiaj - mówi. - Dużo kolegów, z którymi wtedy trenowałem w Ostrowie, doszło bardzo wysoko w sztukach walki: Tadeusz Kurzawski, Jerzy Roszyk, Dariusz Suś, Rafał Sperling, Artur Mańkowski, Piotr Frencel. Z tamtej ekipy wywodzi się co najmniej kilkanaście osób, które doszły do czarnych pasów. Jacek Baura postanowił podzielić się z mieszkańcami naszego miasta swoją wiedzą związaną z okinawskim kobudo. Pomysł powstał już dawno, a w obecnym roku rozpoczęły się działania, które mają zaowocować kolejną sekcją na terenie Ostrowa Wielkopolskiego - Kobudo to sztuka walki bronią, która pochodzi z Okinawy, jednej z wysp wchodzących w skład Japonii - mówi Jacek Baura. - Korzeni powstania tej sztuki walki należy szukać w odległej przeszłości. W pewnym okresie historycznym przeciętnemu obywatelowi zakazano noszenia broni na Okinawie, a przywilej posiadania mieczy przysługiwał tylko samurajom. Były to niespokojne czasy; często dochodziło do konfliktów zbrojnych. Ludność, aby chronić siebie i swój dobytek, rozwinęła różne systemy walki za pomocą pustych rąk oraz z użyciem przedmiotów codziennego użytku. Tak też powstało kobudo, a broń używana w nim jest bardzo charakterystyczna i wywodzi się od narzędzi rolniczych. Obecnie w kobudo najczęściej ćwiczy się kijem (kon), metalowymi widelcami (sai), pałkami z poprzecznymi końcami (tonfa), cepem (nunchaku). Wszystkie one w rękach wyćwiczonego eksperta mogą stać się bardzo niebezpieczną bronią spełniającą z powodzeniem swoje zadanie w konfrontacji nawet z uzbrojonym przeciwnikiem. Obecnie Jacek Baura wykorzystuje swoją ogromną wiedzę na temat sportu jak i żywienia, pracując jako trener personalny, które to zajęcie daje mu wiele satysfakcji. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mieli okazję relacjonować jakieś pokazy sztuki kobudo. Maciej SZWED Jacek Baura IV dan. Fot.: M. Szwed
Ryszard Binczak
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe